"Milionerzy" to uwielbiany przez Polaków teleturniej, który cały czas cieszy się niesłabnącą popularnością. Format po raz pierwszy pojawił się na antenie TVN w 1999 roku i z krótkimi przerwami emitowany jest do dziś. Prowadzącym od samego początku pozostaje Hubert Urbański. Widzowie przez kolejne lata emisji z ogromnym zaciekawieniem śledzą zmagania kolejnych uczestników w niełatwej walce o główną wygraną. Stacja TVN ostatnio zapowiedziała zmiany. Już jesienią odbędzie się specjalna edycja formatu, w której będzie można wygrać aż dwa miliony złotych. Teraz dowiedzieliśmy się, że w programie zmieni się także regulamin, a uczestnicy będą mogli pojawić się w studiu aż dwa razy.
Edycja specjalna "Milionerów" będzie się składać z dziewięciu odcinków. "W ośmiu (odcinkach - red.) zawodnicy wygrywają swoje pieniądze w tej regularnej wersji, a w dziewiątym odcinku ci finaliści, którzy wygrali najwięcej, mogą przyjść jeszcze raz do studia, zaryzykować te pieniądze, które już wygrali (...) i powiedzieć: dobra, większość z tych pieniędzy kładę na szali po to, żeby spróbować jeszcze raz gry, ale nie o milion, tylko o dwa miliony" - wytłumaczył Hubert Urbański w "Dzień dobry TVN". Prezenter zapowiedział, że uczestnicy będą mogli liczyć na wygrane, jakich jeszcze w Polsce nie było. "Jestem mega dumny, bo to jest naprawdę coś wyjątkowego. Stawki na wszystkich poziomach będą dwa razy wyższe. Więc zamiast tysiąc złotych, będzie dwa tysiące itd." - powiedział.
W mediach społecznościowych programu poinformowano już o castingach do odcinków specjalnych "Milionerów". Wszyscy chętni, by wziąć udział w teleturnieju, mają szansę się zgłosić. W ogłoszeniu na oficjalnej stronie TVN-u stacja kusi podwojoną stawkę wygraną. Czekacie na nowe odcinki "Milionerów"?
Wygląda jak z butiku, a to Sinsay. Komplet w dwóch kolorach za mniej niż 100 złotych
Restaurator żałuje udziału w "Kuchennych rewolucjach". Padły mocne słowa
Tak Kaczyński przywitał się z Dobrosz-Oracz. Wszystko się nagrało
Miszczak "otworzył puszkę Pandory". Ekspertka tłumaczy, dlaczego mógł zrobić to właśnie teraz
14 kwietnia Prokop wydał oświadczenie. Po 20 latach wspólnego życia rozstał się z żoną
Pokazali, co zrobiła Meghan podczas wizyty w Australii. Internauci rozjuszeni
Kossakowski wybrał życie z dala od show-biznesu. Tym się dziś zajmuje 54-latek
Gessler publikuje zdjęcia, które wcześniej usunęła. "Legendy o piciu wyssane z palca"
Marcin Hakiel przyznał, że stracił prawo jazdy. Wyjawił, jak do tego doszło