"Love Island". Panowie zrobili aferę w sypialni. Hubert nie był zadowolony. Widzowie nie wytrzymali

Emocje w siódmej edycji "Love Island" rosną z każdym kolejnym odcinkiem. Ostatnio w programie doszło do awantury między uczestnikami. Powodem były sypialniane roszady.

Siódma edycja "Love Island" bez wątpienia jest jedną z najbardziej emocjonujących. Ostatnio na "Wyspie Miłości" pojawiło się sześć nowych uczestniczek, które od razu przyciągnęły uwagę panów. Islanderzy postanowili pójść za ciosem i wprowadzić nowe porządki także w sypialni. Niestety, zmiany nie wszystkim przypadły do gustu.

Zobacz wideo "Love Island". Nowe mieszkanki na wyspie porządnie namieszają

"Love Island". Panowie przeprowadzili roszady w sypialni. Hubert nie był zadowolony

Mateusz, Kuba, Adam i Kamil uznali, że trzeba uczcić pojawienie się na "Wyspie Miłości" nowych uczestniczek i postawili na zmiany w sypialni. Panowie zdecydowali, że zamienią się łóżkami. Mateusz stwierdził, że do tej pory spał w pechowym miejscu, chętnie więc oddał swoje posłanie Adamowi. Kiedy do sypialni wszedł Hubert, nie był zachwycony pomysłem kolegów z programu. "Zmieniamy łóżka wszyscy. Nowe pary, nowe relacje" - argumentował Adam. Hubert nie dał się jednak przekonać. Między uczestnikami doszło do sprzeczki. Mateusz stwierdził nawet, że jego kolega zachowuje się w ten sposób, ponieważ jest rozżalony z powodu odrzucenia przez Sandrę.

 

"Love Island". Internauci oburzeni zachowaniem Kamila, Adama i Mateusza

Internauci murem stanęli za Hubertem. W komentarzach wyrażali swoje wsparcie dla Islandera. Stwierdzili, że jako jedyny zgłosił się do programu, aby znaleźć miłość. Komentujący zgodnie uznali, że zachowanie pozostałych uczestników jest wyjątkowo dziecinne i zasługuje na potępienie. "Hubert nie pasuje zupełnie do tego programu, w najlepszym tego słowa znaczeniu - poukładany, chce sobie znaleźć dziewczynę, a jest postawiony koło dosłownych dzieciaków. Ech, szkoda" - napisał jeden z internautów. Kolejny dodał:
"Śmieszne te wasze zasady chłopaczki, jak z podstawówki. Szacunek dla Huberta, że wytrzymuje tę dziecinadę". "Żenujący poziom tych panów w tej edycji, jedyny facet, którego można nazwać mężczyzną to Hubert. Na resztę nie da się patrzeć: chłopcy z przedszkola. Żenujący poziom tej edycji" - ktoś skwitował.

Hubert wypowiadał się na temat kolegów z programu w podobnym tonie. Uczestnik stwierdził, że zatrzymali się na etapie podstawówki. Zarzucił im też, że próbują go przekrzyczeć. Miał także pretensje, że przeprowadzili zamianę łóżek bez pytania go o zdanie.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.