Justyna wzięła udział w "Ślubie od pierwszego wejrzenia" w celu znalezienia miłości. Już w początkowych odcinkach widzowie mogli się przekonać, że wybrany przez ekspertów mężczyzna będzie musiał rywalizować o względy swojej żony z... jamnikiem. Uczestniczka eksperymentu przyznaje, że jest szalenie zakochana w swoim psie, ale zdaniem niektórych - przesadza.
Gromy spadły na Justynę po emisji ostatniego odcinka "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Mieszane uczucia w widzach wywołała kwestia opieki nad czworonożnym przyjacielem kobiety. Uczestniczka jest dosłownie i w przenośni, przywiązana do Ice'a. Ogromny problem stanowią dla niej wyjścia z domu, bowiem pupil cierpi na lęk separacyjny. Justyna na spacerze nie pozwoliła też mężowi na prowadzenie jamnika na smyczy, gdyż Przemek rzekomo nie byłby w stanie utrzymać średnich rozmiarów psiaka.
W odpowiedzi na zarzuty, Justyna zamieściła na Instagramie filmik, nagrany podczas jej nieobecności w mieszkaniu. Samotny pies na nagraniu głośno wyje, a uczestniczka zaznaczyła, że potrafi wydawać z siebie takie dźwięki nawet przez osiem godzin. Przeszkadza to sąsiadom i właścicielowi mieszkania.
Film dla tych, co myślą, że jestem powalona na punkcie mojego psa. Tak wygląda lęk separacyjny. Nabawiliśmy się tego po przeprowadzce. Nie dość, że pies cierpiał, jak wychodziłam, to i ja bałam się wychodzić z domu. (...) Miałam policję, sms-y od sąsiadów i telefony od właściciela mieszkania. Mało kto zrozumie, co czułam, kiedy to się działo.
Miejmy nadzieję, że Justynie udało się pokonać lęk separacyjny u jej czworonożnego przyjaciela i ich życie wróciło do normy.
Viki Gabor spędziła święta z ukochanym. Trojanek pochwalił się rodzinnymi kadrami
Ojcem Aleksandry Grabowskiej jest znany aktor. I nie chodzi tu o Andrzeja
Grzegorz Skawiński zdradził, co działo się za zamkniętymi drzwiami jego domu. Horror
Dowbor często lata do Hiszpanii. Zdradziła, ile wydaje na bilety
Sylwia Peretti ma żal do Magdy Gessler. "Zrobiła sobie cyrk z mojego życia"
Tak żyje była Miss Świata. W domu wszystko jest przemyślane. Klimat nie do podrobienia
Niecodzienne dekoracje u Kurzopków na Wielkanoc. Pomysł z serwetkami przyciąga uwagę
Misiek Koterski wyjechał z nową ukochaną do Sopotu. Tak spędzali razem czas
Pokazał skarpetki w domu Janachowskiej. Internauci oceniają, a ekspertka ma jasne zdanie