"Milionerzy" od lat cieszą się ogromną popularnością. Nie od dziś wiadomo, że program nie jest nadawany na żywo. Fani show zauważyli, że podczas montowania jednego z odcinków doszło do drobnej wpadki. Sami zobaczcie.
Na TikToku pojawiło się krótkie nagranie z "Milionerów", na którym widać leżące na ziemi złote konfetti. W następnej scenie dekoracje błyskawicznie zniknęły. Nie umknęło to uwadze internautów, których bardzo rozbawił montaż odcinka.
Tak się sprząta.
Podłoga cała w złotym konfetti i... podłoga w sekundę posprzątana bez konfetti.
Dobrą ekipę od sprzątania mają.
Masz cudowny złoty dywanik z konfetti i go nie masz - żartowali internauci.
Powyższa sytuacja jest zabawna i w żaden sposób nie wpłynęła na uczestników gry. W historii programu zdarzały się jednak akcje, po których na produkcję sypały się gromy. Nie tak dawno, bo 11 października został wyemitowany odcinek, który bardzo oburzył widzów. Wszystko przez pytanie o 1000 złotych, o które walczyła pani Anna.
Kobieta usłyszała z pozoru proste pytanie dotyczące korporacyjnego żargonu. Nie udało jej się jednak przejść do następnego etapu, ponieważ Hubert Urbański źle przeczytał odpowiedź, co mogło zmylić uczestniczkę. W sieci rozpętała się burza.
Na miejscu tej Ani zrobiłabym aferę. Źle przeczytane pytanie. To ma być turniej wiedzy, nie jakaś gra w podpuchę.
Pytanie dramat. Jednak worek a "łork" czytane z angielskiego, to dwie różne rzeczy... Niesprawiedliwe - grzmieli internauci.
O innych wpadkach w "Milionerach" możecie przeczytać w poniższym artykule.
Dom Andrzeja Piasecznego ma nietypowy kolor. Wokalista zamieszkał na świętokrzyskiej wsi
Rozwód był dla niej ciosem. Dziś Bosacka zdradza nam, jak odważyła się zacząć od nowa
Gospodarstwo Andrzeja z Plutycz robi wrażenie. Wiadomo, ile hektarów posiada
Pogrzeb Edwarda Linde-Lubaszenki. Na ceremonii pojawił się tłum żałobników
Szokujące wyznanie Leszka Lichoty. "Zmieniłem pas i się ocknąłem na innym"
Córki Andrzeja są "przerażone". Szukają pomocy u króla
Karpiel-Bułecka odpowiada Miszczakowi. Poszło o słowa na temat Krupińskiej
Dawid Woliński miał 19 lat, kiedy urodziła mu się córka. Tak dziś mówi o jej wychowaniu
Michał Kempa żegna się z widzami "Szkła kontaktowego". "Chciałem to zrobić na antenie"