Dziewiąta odsłona programu "Rolnik szuka żony" ruszyła pełną parą. W najnowszym odcinku wyemitowanym na antenie TVP1, uczestnicy po raz pierwszy zobaczyli autorki i autorów listów, które przyciągnęły ich uwagę. Zaskoczeń nie brakowało, jednak do najbardziej nietypowej sytuacji doszło na randce rolniczki Klaudii z Pawłem.
30-latek już w liście zaznaczył, że przed laty poznał się z rolniczką osobiście. Na randce wyjaśnił, gdzie zobaczył Klaudię po raz pierwszy. Uczestniczka randkowego show wyglądała na zaskoczoną.
Byłem z koleżanką kiedyś na balu inżynierskim. I tak złapaliśmy się na dwie-trzy minuty, pogadaliśmy chwilę - wyjaśnił Paweł.
W krótkiej wizytówce mogliśmy odrobinę bardziej poznać dalekiego znajomego Klaudii. Paweł aktualnie mieszka w Niemczech, gdzie pracuje jako spawacz. Jego ogromną pasją jest też piłka nożna, w wolnych chwilach gra w meczach lokalnej drużyny. Ogromnym atutem jest również znajomość wiejskich realiów. Chociaż obecnie nie ma nic wspólnego z rolnictwem, to wychowywał się na wsi.
Chociaż jeszcze nie wiemy, których mężczyzn Klaudia zaprosi na swoje gospodarstwo, widzowie są niemal pewni, że wśród nich znajdzie się 22-letni Konrad. Mężczyzna bardzo spodobał się fanom formatu i to właśnie jego widzą u boku energicznej rolniczki.
Pomimo młodego wieku bardzo dojrzały, młody człowiek. Najlepszy kandydat dla rolniczki - czytamy w komentarzach.
Oglądaliście już najnowszy odcinek "Rolnik szuka żony"?
Miała zostać drugą Beatą Kozidrak. Jeden dramat przekreślił jej wielką szansę
Maciej Dowbor odchodzi z "DDTVN"! Pożegnał ekipę po ponad 180 wydaniach
Oto prawdziwe kulisy odejścia Ewy Kasprzyk z "Tańca z gwiazdami". Aktorka wcale nie chciała sama odejść
Prokop rozumie, dlaczego Dowbor odszedł z "Dzień dobry TVN". Ależ słowa
Prowadziła "Teleexpress", a potem słuch o niej zaginął. Teraz Beata Chmielowska wraca do telewizji. Tak się zmieniła
Książulo sprawdził produkt Skolima. Po kilku kęsach wszystko było jasne
Duda pojechał ze swoim Porsche do warsztatu. Wiemy, jak się zachowywał. "Byliśmy zaskoczeni"
Kupiłam "Bravo" w 2026 roku za 49 zł. I zonk. Od razu wyrwałam plakat
Chabior pochwalił się dorosłym synem. Internauci oniemieli. "Jak bracia!"