Była ministra edukacji, obecnie europosłanka z ramienia PiS Anna Zalewska, ostatnio udowodniła, że musi nieco popracować nad kulturą dyskusji. Kto jak kto, ale była nauczycielka powinna wiedzieć, jak bardzo w złym guście jest przerywanie odpowiedzi innych i wtrącanie się do rozmowy bez pytania. Świebodziczanka gościła w niedzielę w programie "Kawa na ławę" i choć na swoim Twitterze gorąco zachęcała do śledzenia jej wystąpienia, nie zrobiła najlepszego wrażenia na widzach TVN24.
Konrad Piasecki zaprosił do studia sześcioro gości reprezentujących różne opcje polityczne. W programie wystąpili: Piotr Zgorzelski z PSL, Andrzej Halicki z Koalicji Europejskiej, Adrian Zandberg z Lewicy, Artur Dziambor z Konfederacji, doradca prezydenta ds. ochrony środowiska i polityki klimatycznej Paweł Sałek i Anna Zalewska reprezentująca PiS. Mieli poruszyć kilka palących kwestii, jakimi rodacy żyją w ostatnim czasie. Rozmawiano o takich sprawach jak reparacje wojenne, drożyzna, inflacja i kryzys klimatyczny.
Wiadomo było, że nie obędzie się bez dużych emocji. Politycy prześcigali się, by wyłożyć swoje racje, a prowadzący musiał tonować nastroje i przywoływać rozmówców do porządku. Anna Zalewska przebiła wszystkich zgromadzonych.
Europosłanka nie czekała na swoją kolej. Wchodziła w słowo każdemu, kto zabrał głos. Gdyby nie reprymendy prowadzącego program, całość - zamiast dyskusji - przypominałaby monologi 57-latki. W końcu Piasecki miał wyraźnie dość:
To jest ostatnie ostrzeżenie, nie będę pani zapraszał do tego programu, jeżeli każdemu będzie pani przerywała - zapowiedział.
Po chwili było jeszcze ostrzej:
To jest ostatnie ostrzeżenie w tym programie i w jakimkolwiek następnym, w którym będzie pani występowała. Nie da się w ten sposób prowadzić programu, nie da się w ten sposób uczestniczyć w programie, nie da się uczestniczyć w życiu publicznym, w sposób, jaki pani próbuje to przy tym stole robić - dopowiedział.
Najwyraźniej dopiero takie słowa przemówiły do byłej ministry, bo do końca audycji zachowywała się nienagannie.
Gdy na zakończenie dziennikarz dziękował już zgromadzonym, Zalewska ponownie przemówiła, przemycając drobną uszczypliwość. Przeprosiła, ale nie za zakłócanie przebiegu programu:
Dziękuję bardzo. Przepraszam pana redaktora, że wytrąciłam go z równowagi - rzekła.
Oglądaliście "Kawę na ławę"? Jak waszym zdaniem wypadła europosłanka PiS?
Ogromna metamorfoza Darii z "Love is Blind" robi furorę. W sieci zawrzało po zwiastunie reunion
Zamieszanie wokół reunion "Love is Blind: Polska". Widzowie natychmiast to wychwycili
Mocna reakcja dziennikarki na wypowiedź posła Konfederacji. Nie wytrzymała
Bohosiewicz pokazała, jak wygląda jej dieta. Eksperci złapali się za głowę
Łatwogang ruszył z nową zbiórką. Niebywałe, ile zebrał w niecałą godzinę
Łatwogang ruszył z kolejną akcją, a w komentarzach wrze. Internauci widzą jeden problem
Lubomirski-Lanckoroński zaskoczył wyznaniem o kobietach. Mówi wprost, czy musiałaby pracować
Łatwogang ruszył w trasę i szybko zaczęły się problemy. Potrzebna była pomoc na środku drogi
Skandal w TV Republika! Prowadzący przebrali się za więźniów i śpiewali "Donald jest kaput". Dalej jeszcze gorzej