Od końca maja śniadaniowy program Telewizji Polskiej nadawany jest z plenerowego studia. Aż do końca wakacji "Pytanie na śniadanie" ma "przenieść" widzów do słonecznej Grecji, a wystrój i aranżacja nawiązują do motywów śródziemnomorskich. W ostatnich dniach również pogoda w Polsce mogła kojarzyć się z południowymi upałami, które zelżały dopiero w pierwszy weekend lipca. Katarzyna Cichopek, która w tę sobotę prowadziła "Pytanie na śniadanie", chyba niestety niedokładnie sprawdziła prognozę. Jak pożaliła się fanom, za cienko się ubrała, przez co marzła na planie śniadaniówki.
Prowadzenie kilkugodzinnego programu na żywo, w dodatku ze studia znajdującego się na zewnątrz, może być nie lada wyzwaniem. Zwłaszcza gdy, jak Cichopek, nie do końca dobierze się strój do warunków pogodowych. Chociaż prowadząca śniadaniówkę wyglądała bardzo ładnie w krótkiej, niebiesko-białej sukience, niewątpliwie mogło być jej zimno, gdy temperatura wynosiła zaledwie kilkanaście stopni. Na szczęście Katarzyna Cichopek miała czym się poratować.
Upał delikatnie zelżał. Ale na szczęście mamy koc, którym możemy się posiłkować, bo nie ukrywam- jest mi trochę zimno. Zimno mi - żaliła się na InstaStories.
W plenerowym studiu "Pytania na śniadanie" zmieniła się nie tylko pogoda, ale także partnerujący Cichopek gospodarz programu. Aktorka wyjątkowo prowadziła śniadaniówkę w towarzystwie Roberta El Gendy - Maciej Kurzajewski wybrał się bowiem na urlop. Dziennikarz jeszcze w sobotę wrzucał InstaStories z lotniska, informując, że udaje się na wakacje z synem, a już następnego dnia dzielił się z fanami zdjęciami z Grecji.
Paweł Małaszyński gorzko o swojej karierze. "Nie jestem zapraszany"
Wcielił się w Jana Borysewicza w głośnym filmie. Aktor jest synem legendy TVP
Córka Jana Borysewicza była oburzona tym wątkiem. Teraz znów zabrała głos
Michał Koterski i Marcela Leszczak już po rozwodzie. Zaskakujące, jak zachowywali się w sądzie
Podejrzewali u niego nowotwór. Szokujące, jakie miał powikłania po biopsji
Po aferze z Jabłczyńską Powierza ujawnia, co ją spotkało. "Płakałam w poduszkę"
Mąż Ewy Gawryluk jest nauczycielem. "Chętnie zamieniłbym część wolnego na 40-godzinny tydzień pracy"
TVP z nowym serialem. O stylówce Kluźniak z premiery będą mówić wszyscy
"Na wszelki wypadek". Damięcka pokazała mocną grafikę z okazji Dnia Nauczyciela