Więcej aktualnych informacji na temat popularnych programów telewizyjnych znajdziecie na stronie Gazeta.pl
"Koło fortuny" i "Va banque" to popularne teleturnieje, emitowane na antenie telewizyjnej "Dwójki". Programy od początku cieszą się sporą oglądalnością. Niestety fanów formatów spotkała przykra niespodzianka. Zamiast premierowych odcinków widzowie zobaczą powtórki. Jaki jest powód nagłej zmiany?
Wbrew wcześniejszym założeniom, Telewizja Polska postanowiła zakończyć emisję premierowych odcinków "Koła fortuny" i "Va banque". Podobny los spotkał program "Gra słów. Krzyżówka", który gości w telewizyjnej "Jedynce". Początkowo planowano zakończenie sezonu dopiero na przełomie maja i czerwca. Widzowie nadal mogą jednak oglądać powtórki ulubionych teleturniejów. Jak podaje portal Wirtualne Media, powodem zaskakującej decyzji miały być cięcia wydatków. Nowe odcinki, które zostały już nakręcone, mają pojawić się na antenie dopiero w jesiennej ramówce. Telewizja Polska nie skomentowała sprawy.
Zarówno "Va banque", jak i "Koło fortuny" powróciły do TVP po latach. W roli nowych prowadzących występują Przemysław Babiarz i Norbi. Gospodarzem pierwszej odsłony programu opartego na amerykańskim formacie "Jeopardy!" był Kazimierz Kaczor. Konwencja teleturnieju zakłada, że uczestnicy udzielają odpowiedzi w formie pytań. "Koło fortuny" prowadził pierwotnie Wojciech Pijanowski, pierwszą hostessą była zaś Magda Masny.
Kulisy zmian w "halo tu polsat". "Cichopek źle wypadła w badaniach"
Badach spotkał Jansona po wielu latach. Co słychać u lidera Varius Manx?
Ewa Woydyłło wydała oświadczenie po kontrowersyjnym wywiadzie. "Nie miałam złych intencji"
Brad Pitt nie odpuszcza Angelinie Jolie. Sąd ma zdecydować o jej finansach
Nie pałac ani nie apartament. Tak naprawdę wygląda dom Donalda Tuska
"Otworzyłem oczy, gdy auto było w rowie". Kierowca po raz pierwszy zabrał głos po śmierci Łukasza Litewki
Amy Schumer schudła 23 kg i pokazała efekty przemiany. "Nigdy nie sądziłam, że nadejdą takie dni"
Scena śmierci Marii Zięby w "Na Wspólnej" to jakiś żart? Scenarzysta wziął ten pomysł z Bollywood
Zachwycamy się powrotem, ale zapomnieliśmy, jak Wiśniewski traktował Mandarynę. "Zobaczcie najbardziej znaną d**ę w Polsce"