Więcej informacji na temat uczestników popularnych programów telewizyjnych znajdziecie na stronie Gazeta.pl
Marta Paszkin i Paweł Bodzianny wzięli udział w siódmej edycji programu "Rolnik szuka żony". Widzowie mogli obserwować, jak stopniowo rodzi się między nimi prawdziwe uczucie. Zakochani nadal są ze sobą i już wkrótce staną na ślubnym kobiercu. Uroczystość zaplanowana jest na marzec. To jednak nie wszystko. Pierwszy ślub pary ma być skromną ceremonią dla rodziny. W następnym roku uczestnicy "Rolnika" planują jednak huczne wesele. Tymczasem narzeczeni postanowili skorzystać z chwili wolnego przed tym gorącym okresem. Kilka tygodni temu relacjonowali wyprawę na Zanzibar, teraz wybrali się w kolejne egzotyczne miejsce.
Po wizycie na rajskim Zanzibarze przyszła pora na Dubaj. Na InstaStories Marty pojawiła się relacja z wyprawy. Para postanowiła odwiedzić wiele lokalnych atrakcji. Na początku zakochani zdecydowali się udać do muzeum Al Serkal, gdzie można obejrzeć modele starych samochodów.
Patrzcie, jakie oldschoolowe klasyki. Wśród dubajskiego przepychu i luksusu - zachwycała się Marta.
Następnie narzeczeni udali się do Dubai Mall, największego centrum rozrywkowo-handlowego na świecie. Na miejscu zobaczyli m.in. ogromne akwarium znajdujące się na środku galerii oraz szkielet dinozaura sprzed 155 milionów lat. Przyszła panna młoda obejrzała też suknie ślubne. Była zachwycona.
Co jedna, to ładniejsza - napisała na swoim InstaStories.
Są także kadry z hotelu, z którego rozciąga się piękny widok. Więcej zdjęć z wyprawy Marty i Pawła znajdziecie w naszej galerii na górze strony.
Dziennikarz TVN-u w mocnych słowach o wyborach połówkowych w USA. W tle nowa czapka Trumpa. "Miazga"
Dramatyczne chwile Ani Rusowicz. Po osobistym wyznaniu przyszły kolejne złe wiadomości
To pierwszy taki senator USA od 38 lat. Jest niczym Donald Tusk? Ekspertka patrzy na jego buty
Szafarowicz zaliczył wpadkę z AI. Internauci nie zostawili na nim suchej nitki. "Żałosne"
Agnieszka Fitkau-Perepeczko nie wytrzymała. Poszło o grób męża. "Grzeją temat, a Marek..."
Przez "chorobę grubych nóg" nieraz płakała. "Ogromny kompleks"
Skolim wypuścił wściekłoróżową pościel i poduszki ze swoją podobizną. Uwagę zwracają ceny
Syn Mette-Marit miał opuścić areszt domowy, ale wynik kontroli pokrzyżował mu plany. Do akcji wkroczyła prokuratura
Nie żyje żona Witolda Pyrkosza. Spoczęła obok męża