"Farma". Z programem pożegnała się najbardziej lubiana uczestniczka. Polały się łzy

Rywalizacja na planie "Farmy" staje się coraz bardziej zacięta. Ostatnio gospodarstwo opuściły aż dwie uczestniczki, teraz z programu odpadła faworytka.

Więcej informacji na temat popularnych programów telewizyjnych znajdziesz na stronie Gazeta.pl

Zobacz wideo Marcelina Zawadzka odeszła z TVP. "Nie wchodzę oknem, jak wyrzucają drzwiami"

"Farma" to nowe reality-show Polsatu. Formuła programu opiera się na tym, że uczestnicy przenoszą się do gospodarstwa, gdzie od podstaw poznają wiejskie życie. Mieszkańcy farmy nie mają prądu, bieżącej wody ani dostępu do internetu. Wśród śmiałków znaleźli się: studentka, leśnik, emerytowana policjantka czy właścicielka agencji reklamowej. Ostatnio z programem pożegnały się aż trzy uczestniczki. Po odejściu ostatniej, inni nie kryli rozczarowania.

"Farma". Co wydarzyło się w poprzednim odcinku?

W poprzednim odcinku reality-show gospodarstwo opuściły dwie uczestniczki. Po konkurencji, która polegała na trzymaniu wypełnionych jajkami koszy na wyprostowanych rękach, z programem pożegnały się Gosia i Marta. Zgodnie z zasadami, kobiety musiały wskazać Farmera Tygodnia. Decyzja nie była jednogłośna, więc tym razem wybrano dwóch liderów - Lolka i Izę. W związku z nietypową sytuacją uczestników podzielono na dwie grupy. W drużynie Izy znaleźli się: Kinga, Zima, Monika i Karol. Lolek natomiast przewodził Tomkowi, Kubie, Rafałowi i Beacie.

"Farma". Odcinek 12.

W odcinku 12. drużyny miały za zadanie przyrządzić smakołyki z mięs, ryb oraz przetwory z owoców. Przygotowane produkty zostały wystawione na targu, gdzie kupujący mieli ocenić ich jakość. Z zadaniem doskonale poradził sobie Kuba "Wojna", który okazał się świetnym kucharzem. W grupie Izy najsłabiej wypadła Kinga, została więc wyznaczona do szpiegowania przeciwnej drużyny. Studentka i właścicielka agencji reklamowej do tej pory nie dogadywały się zbyt dobrze, teraz jednak znalazły się w jednej drużynie i zmuszone były do współpracy. Zarówno Izie, jak i Lolkowi bardzo przypadła do gustu pozycja lidera. Mieszkańcy farmy zgodnie przyznali, że, to jednak "Ruda" rządzi w tej parze. Rywalizację zaostrzyła wizyta Marceliny i Ilony. Prowadzące zaproponowały, aby każda drużyna wybrała po jednej osobie z konkurencyjnej grupy, która jest według nich najmocniejszym ogniwem, a jednocześnie największym zagrożeniem. Ekipa Izy wybrała Beatę, natomiast podopieczni Lolka wskazali Zimę.

"Farma". Kto odpadł w 12. odcinku?

Rywalizacja Beaty i Zimy toczyła się na torze przeszkód. Niestety kobieta gorzej poradziła sobie z tą konkurencją i to ona musiała opuścić program. Odejście Beaty zasmuciło niektórych uczestników. Jej rywal przyznał, że oddałby jej swój immunitet, gdyby to było możliwe. 

 
Uważam, że odeszła jedna z bardziej szczerych osób tutaj - przyznał Kuba Zima.

Bez wątpienia Beata była jedną z bardziej lubianych uczestniczek programu. Jej odejście poruszyło pozostałych mieszkańców. Nikt nie spodziewał się, że gospodyni domowa opuści farmę tak szybko. "Farma" emitowana jest od poniedziałku do piątku o 20:00 na antenie telewizji Polsat.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.