Więcej informacji o programie telewizyjnym znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
"Ślub od pierwszego wejrzenia" to program, którego formuła budzi wiele kontrowersji. Uczestnicy dobierani są w pary na podstawie opinii ekspertów i już w pierwszym odcinku decydują się na małżeństwa. Później, pod baczną obserwacją kamer, rozwijają swoje związki.
W tej edycji parą, która wydaje się najlepiej ze sobą dogadywać, są Robert i Aneta. Kobieta zdaje sobie sprawę z dużej sympatii fanów. Wielu miłośników programu śledzi ją na Instagramie i zasypuje pozytywnymi komentarzami. Uczestniczka show dziękowała za wsparcie i dzieliła się odczuciami, jakie wywołują u niej wiadomości od fanów.
Ostatnio na profilu Anety pojawiają się przede wszystkim fotografie z wakacji i zdjęcia w ciekawych stylizacjach. Ale jeszcze kilka lat temu kobieta swojego Instagrama poświęcała sportowej pasji.
W mediach społecznościowych Anety można znaleźć zdjęcia sprzed kilku lat. Okazuje się, że długo największą pasją kobiety był sport.
Uczestniczka programu TVN na zdjęciach sprzed pięciu lat dumnie pręży muskuły – na plaży i na siłowni. Pozuje też z koleżankami na mecie runmageddonu. Widać, że dbanie o sylwetkę i kondycję to dla niej prawdziwa frajda. Na jednym ze zdjęć Aneta podnosi imponującą sztangę, na innym roześmiana pozuje na macie do jogi.
Ostatnio na jej profilu pojawia się znacznie mniej zdjęć z treningów – nie brakuje za to wspomnień z egzotycznych podróży. Przynajmniej sekret jej szczupłej sylwetki się wyjaśnił.
Wiadomo, kto będzie nowym komentatorem "Szkła kontaktowego". To znany twórca internetowy
Hejtowali stylizację Wieniawy. Teraz im odpowiedziała. "Ludzie czują się bezkarni"
Znana aktorka znaleziona nieprzytomna na dnie basenu. Ze szpitala napłynęły niepokojące wieści
Woźniak-Starak zdradziła sekret diety. Trzyma się jednej zasady
Wygląda jak z butiku, a to Sinsay. Komplet w dwóch kolorach za mniej niż 100 złotych
Maria Prażuch-Prokop zabrała głos po ogłoszeniu rozstania. Ma jedną prośbę
Dorota Gardias wybudowała nowoczesny dom na wsi. Tak się tam urządziła
Pakulnis nie gryzła się w język. Mocne słowa o Kościele. "Chcą ustanawiać reguły dla wszystkich, a sami je łamią"
Marcin Prokop i Maria Prażuch: różniło ich wiele, łączyło uczucie. Dziś każde poszło w swoją stronę