Więcej o programach telewizyjnych przeczytasz na Gazeta.pl
"Jeden z dziesięciu" cały czas zaskakuje. Mimo że program na antenie Telewizji Polskiej emitowany jest już od niemal trzech dekad, nadal zdarzają się w nim niespodziewane sytuacje. Zazwyczaj dotyczą one uczestników i niebywałych rekordów, które udaje im się pobić, jednak tym razem uwaga widzów skupiła się na Tadeuszu Sznuku. Prowadzący zasugerował bowiem, że jeden jest liczbą pierwszą.
Tadusz Sznuk to bez dwóch zdań ostoja "Jednego z dziesięciu", a fani teleturnieju nie wyobrażają sobie tego programu z innym prowadzącym. Przez lata pracy na planie programu wielokrotnie on sam wykazywał się ogromną wiedzą, dopowiadając różne informacje do udzielanych przez uczestników odpowiedzi. Jednak nawet Tadeusz Sznuk nie zawsze ma rację. W czwartym odcinku 127. edycji "Jednego z dziesięciu" jeden z uczestników usłyszał następujące pytanie:
Czy liczba pierwsza może być sumą dwóch liczb pierwszych? - przeczytał z kartki Sznuk.
Mężczyzna prawidłowo odpowiedział twierdząco, a prowadzący uzupełnił jego odpowiedź.
Może być. Prosty przykład to dwa dodać jeden. Wynik to trzy i każda z tych liczb jest liczbą pierwszą - dodał Tadeusz Sznuk.
Niestety, nie jest do dobry przykład do podanej sytuacji - z definicji jasno wynika, że liczba pierwsza to liczba naturalna większa niż jeden, która dzieli się tylko przez jeden i samą siebie. Pomyłkę prowadzącego bardzo szybko wyłapali widzowie na fanpage'u programu.
Jeden nie jest liczbą pierwszą, zły przykład, lepszy byłby dwa i trzy, ich suma daje pięć i wszystkie są liczbami pierwszymi - skomentował jeden z widzów.
Nie ma co być jednak tak surowym wobec pomyłki Tadeusza Sznuka. Trzeba przyznać, że jak na prawie trzydzieści lat prowadzenia jednego z najbardziej lubianych polskich teleturniejów, fani punktują mu tego rodzaju potknięcia naprawdę wyjątkowo rzadko.
Słynnemu aktorowi puściły hamulce. Uderzył w Trumpa. "Zniszczony człowiek"
Michał Wiśniewski wprost o przyszłości z Mandaryną. "Niczego sobie nie obiecujemy"
"Czy podziękowałaś swojemu mężczyźnie za dziecko?". Karol z TikToka pyta, a ja mu odpowiadam. Nie tylko ja. "Ale dzban"
Indonezyjska influencerka zszokowana jazdą pociągiem w Polsce. "Aż boisz się oddychać"
Partie polityczne rozbrykały się na TikToku. "To nie zastąpi wiarygodności"
Grały w "Gotowych na wszystko". Jedna trafiła do więzienia, a losy pozostałych też mogą zaskoczyć
Obejrzałam pierwszy odcinek "Jestem jaki jestem". Nie sądziłam, że tak się to skończy
Tak mieszkają Urbańska i Józefowicz. Wnętrza jak z innej epoki to dopiero początek
Nawrocki napisał do Dymnej z okazji jej 75. urodzin. Zwrócił uwagę na konkretną rzecz