Więcej artykułów na temat popularnych programów znajdziesz na Gazeta.pl
Pod koniec czerwca na Netfliksie pojawiły się odcinki drugiego sezonu "Too Hot To Handle". Pierwsza odsłona show cieszyła się bardzo dużą popularnością, dlatego producenci zdecydowali się kontynuować program. Widzowie z chęcią oglądali młodych i pięknych uczestników, których zadaniem było wzajemne poznanie siebie. Haczyk polegał na tym, że nie mogli uprawiać seksu, całować się, a wszystko po to, aby nauczyli się tworzyć relacje, które nie są oparte wyłącznie na fizyczności. Okazuje się, że eksperyment powiódł się w przypadku jednej z par. Ich związek przetrwał próbę czasu.
Od początku drugiej edycji "Too Hot to Handle" można było zauważyć, że Emily i Cam mają się ku sobie. Ich relacja w programie zaliczyła zarówno wzloty, jak i upadki. Kilka razy złamali regulamin, żeby móc się bliżej poznać. Innym razem Cam zawiódł zaufanie Emily, gdy nie był w stanie określić się, co do przyszłości ich związku.
Po opuszczeniu rajskiej wyspy okazało się, że są sobie przeznaczeni. Para zamieszkała razem, wspólnie podróżowała, a w mediach społecznościowych pojawiło się dużo wspólnych zdjęć. W ich przypadku program był początkiem poważnej relacji.
Jestem szczęśliwa, że cię mam - napisała Emily na Instagramie.
27 października na profilach Emily i Cama pojawiła się wyjątkowo fotografia. Para ogłosiła, że są już po ślubie. Oboje wyglądali na bardzo szczęśliwych. Panna młoda miała na sobie długą jasnoróżową sukienkę, a pan młody wybrał granatowy garnitur.
To pytanie zaskoczyło Lewandowską. Nie wiedziała, co odpowiedzieć
Złote Globy 2026: Czerwik i Sierpiński zachwyceni Emily Blunt. Zawiodła ich Julia Roberts
Jessie Buckley zdobyła Złoty Glob. Nagle zwróciła się do Polaków
Clooney na Złotych Globach utarł nosa Trumpowi. Po tych słowach sala wybuchła śmiechem
Lawina komentarzy po Festiwalu Piosenek Filmowych w TVN. Widzowie zgodni jak nigdy
Rozenek tak odstawiła się na Galę Mistrzów Sportu. Modowy ekspert nie ma wątpliwości
Anita Sokołowska w garniturze na Paszportach Polityki. Ekspertka zwróciła uwagę na jeden szczegół
Andrzej z Plutycz kupił zdrapki za 250 złotych. Szok, ile wygrał
Zillmann i Lesar na Gali Mistrzów Sportu. Nie szczędziły sobie czułości