Więcej artykułów ze świata show-biznesu znajdziesz na Gazeta.pl.
Sophie Mokhar była uczestniczką najnowszej edycji programu "Top Model". To aspirująca modelka z Białorusi, która już na castingu oczarowała jurorów. W wizytówce Mokhar wyznała, iż jest osobą transpłciową, a tranzycję przeszła niedługo po skończeniu 18 lat. Choć miała wsparcie w dziadkach, jej decyzji nie zaakceptowali rodzice. Ostatecznie zdecydowała się na przeprowadzkę do Polski, gdzie mieszka od ponad sześciu lat.
W ostatnim odcinku "Top Model" Sophie rozważała rezygnację z programu. Powód był prosty - aby wziąć w nim udział, wzięła urlop w pracy, który właśnie się kończył. Uczestniczka nie spodziewała się, że zajdzie tak daleko, dlatego stanęła przed trudną decyzją.
Zrobiła dobrą robotę dla ludzi trans w Polsce. Może niektórzy będą inaczej ich postrzegać. Brawa za odwagę.
Życzę ci podbicia wszystkich modowych stolic. Jesteś świetna, nie przejmuj się innymi tylko rób swoje, nie ma co robić sobie wyrzutów sumienia, bo nigdy nie wiadomo, co życie przeniesienie.
Rozumiem ją, my jako widzowie często zapominamy, że uczestnicy nie istnieją tylko w programie, poza nim jest też normalne życie, muszą za coś żyć, jak odpadną z show - czytamy w komentarzach na Instagramie.
Będzie wam brakować Sophie?
"The Voice Kids". Myśleli, że usłyszą hit Jacksona. To, co zrobił dziewięciolatek, wprawiło jurorów w osłupienie. "Nie wierzę"
Oto apartament Izabelli Krzan. Drewniana kuchnia robi wrażenie, ale wielka kanapa w salonie to hit
"Banksy zdemaskowany". Pojawiły się informacje o jego ślubie. Nie zgadniecie, gdzie go wziął
"Taniec z gwiazdami". Kto odpadł w piątym odcinku?
Marta Nawrocka w wiosennym różu. Stylista wyznał, co mogło być lepiej
Honorata Skarbek zmaga się z uciążliwą chorobą. "Chce mi się płakać. Nie mogę normalnie żyć"
W "Kabarecie na żywo" nie oszczędzili Nawrockiego. Mocne żarty z zachowania prezydenta. W komentarzach wrze
Kolejny dowód na upadek Andrzeja? Od pałacu do przyczepy w ogrodzie
Nożownik groził ekipie Książula. Influencer już zabrał głos. "Sprawą zajmuje się policja"