"Dom z papieru" dobiega końca, nad czym ubolewają fani produkcji na całym świecie. Chociaż serial zebrał mieszane recenzje wśród krytyków, cieszy się niezwykłą popularnością, a każdy kolejny sezon błyskawicznie trafia na pierwsze miejsce najchętniej oglądanych pozycji Netfliksa. Wyjątkiem nie jest także finałowy sezon piąty, którego pierwsza część dostępna jest już od 3 września. Twórcy bez wątpienia zdawali sobie sprawę, jak wielkie oczekiwania wobec zakończenia serialu mają widzowie i od dawna zapowiadali, że będzie ono istnym emocjonalnym rollercoasterem. Fani nie zdawali sobie chyba jednak sprawy, co będzie to oznaczać w praktyce. W dalszej części artykułu znajdują się spoilery dotyczące "Domu z papieru"!
Twórcy "Domu z papieru" wielokrotnie udowadniali już, że uśmiercenie jednej z głównych postaci nie stanowi dla nich problemu. Taki los spotkał m.in. Berlina w drugim sezonie serialu, a także Nairobi, która zginęła w sezonie czwartym. Można było więc domyślać się, że w finale produkcji pozostała część ekipy Profesora nie wyjdzie z opresji cało. W ostatnim odcinku pierwszej części piątego sezonu "Domu z papieru" widzowie mogli przeżyć jednak prawdziwy szok, gdy okazało się, że do grona uśmierconych postaci dołączyła Tokio, główna bohaterka i narratorka całej historii.
Od momentu, gdy pierwsza część finału "Domu z papieru" trafiła na Netflix, wcielająca się w postać Tokio Úrsula Corberó żegna się ze swoją bohaterką na Instagramie. Aktorka udostępnia na swoich relacjach posty z kont fanów, którzy piszą, że nie mogą pogodzić się z tym, co wydarzyło się w ostatnim odcinku, a także wspominają Tokio. Corberó dodała także na swoim profilu kilka zdjęć planu "Domu z papieru", które podpisała:
Disfruten #LCDP5 Love you
Można to przetłumaczyć jako "cieszcie się piątym sezonem, kocham was". Ten jeden post w zaledwie dwa dni zdobył pięć milionów polubień i zalała go fala komentarzy od zrozpaczonych fanów:
Nie mogę przestać płakać, jak serial może uderzyć cię tak mocno w serce.
Dlaczego musiałaś umrzeć? Mam dość tego serialu.
Nie miałaś zginąć! Mam nadzieję, że jakimś cudem zobaczymy cię w drugiej części.
Niespodziewana śmierć głównej bohaterki mocno wstrząsnęła fanami produkcji. Z komentarzy wynika również, że wielu z nich nadal nie wierzy, że Tokio zginęła naprawdę i cały czas mają nadzieję, iż bohaterka powróci w drugiej części finału. Czy tak rzeczywiście będzie? O tym przekonamy się już 3 grudnia, gdy ostatnie pięć odcinków trafi na Netflix.
Lewandowska natrafiła na pierwszy problem w Chicago. "To niemałe wyzwanie"
Harry i Meghan wracają do Wielkiej Brytanii. Ekspertka wskazuje konkretny powód. "Dość rozpaczliwe ruchy"
Bramki na wejściu, 50 zł za parking i płatna toaleta. Książulo zdumiony po wizycie w krytykowanej restauracji
Meghan już nie wróci do królewskich obowiązków? Ekspertka wątpi w jej intencje. "To jest złota klatka"
Krupińska przyjaźni się z Lewandowskimi. Ujawniła, co dzieje się między nimi prywatnie
Krzan "nie była kumpelką" Nowakowskiej. Ujawnia, jakie teraz mają relacje
Alain Delon kochał tego psa jak dziecko. Przed śmiercią miał wobec niego wstrząsający plan
Podjęto decyzję ws. pogrzebu Jana Frycza. Rzecznik resortu zabrał głos
Rusin wstrząśnięta widokiem na plaży w Malezji. "Jest to straszne, przeraża mnie"