"Dom z papieru" - jedna z aktorek żegna swoją bohaterkę. Krótki wpis poruszył dziesiątki fanów [SPOILER]

Pierwsza część finału "Domu z papieru" jest już na Netfliksie. Ostatnie odcinki hitu platformy przyniosły niespodziewany zwrot w serialu.

"Dom z papieru" dobiega końca, nad czym ubolewają fani produkcji na całym świecie. Chociaż serial zebrał mieszane recenzje wśród krytyków, cieszy się niezwykłą popularnością, a każdy kolejny sezon błyskawicznie trafia na pierwsze miejsce najchętniej oglądanych pozycji Netfliksa. Wyjątkiem nie jest także finałowy sezon piąty, którego pierwsza część dostępna jest już od 3 września. Twórcy bez wątpienia zdawali sobie sprawę, jak wielkie oczekiwania wobec zakończenia serialu mają widzowie i od dawna zapowiadali, że będzie ono istnym emocjonalnym rollercoasterem. Fani nie zdawali sobie chyba jednak sprawy, co będzie to oznaczać w praktyce. W dalszej części artykułu znajdują się spoilery dotyczące "Domu z papieru"!

Zobacz wideo Zwiastun piątego sezonu "Domu z papieru". Jak się kończy historia ekipy?

Alvaro MorteProfesor z serialu "Dom z papieru" miał problemy zdrowotne. Zmagał się z nowotworem

Úrsula Corberó żegna Tokio z "Domu z papieru". Fani poruszeni wpisem

Twórcy "Domu z papieru" wielokrotnie udowadniali już, że uśmiercenie jednej z głównych postaci nie stanowi dla nich problemu. Taki los spotkał m.in. Berlina w drugim sezonie serialu, a także Nairobi, która zginęła w sezonie czwartym. Można było więc domyślać się, że w finale produkcji pozostała część ekipy Profesora nie wyjdzie z opresji cało. W ostatnim odcinku pierwszej części piątego sezonu "Domu z papieru" widzowie mogli przeżyć jednak prawdziwy szok, gdy okazało się, że do grona uśmierconych postaci dołączyła Tokio, główna bohaterka i narratorka całej historii.

 

'Czerwona Nota'Netflix ogłasza daty filmów, które pojawią się jeszcze w 2021 roku

Od momentu, gdy pierwsza część finału "Domu z papieru" trafiła na Netflix, wcielająca się w postać Tokio Úrsula Corberó żegna się ze swoją bohaterką na Instagramie. Aktorka udostępnia na swoich relacjach posty z kont fanów, którzy piszą, że nie mogą pogodzić się z tym, co wydarzyło się w ostatnim odcinku, a także wspominają Tokio. Corberó dodała także na swoim profilu kilka zdjęć planu "Domu z papieru", które podpisała:

Disfruten #LCDP5 Love you

Można to przetłumaczyć jako "cieszcie się piątym sezonem, kocham was". Ten jeden post w zaledwie dwa dni zdobył pięć milionów polubień i zalała go fala komentarzy od zrozpaczonych fanów:

Nie mogę przestać płakać, jak serial może uderzyć cię tak mocno w serce.
Dlaczego musiałaś umrzeć? Mam dość tego serialu.
Nie miałaś zginąć! Mam nadzieję, że jakimś cudem zobaczymy cię w drugiej części.

Niespodziewana śmierć głównej bohaterki mocno wstrząsnęła fanami produkcji. Z komentarzy wynika również, że wielu z nich nadal nie wierzy, że Tokio zginęła naprawdę i cały czas mają nadzieję, iż bohaterka powróci w drugiej części finału. Czy tak rzeczywiście będzie? O tym przekonamy się już 3 grudnia, gdy ostatnie pięć odcinków trafi na Netflix.

Więcej o: