"Barwy Szczęścia". Bożena i Bruno jednak się nie rozwiodą? Po kryzysie Stańskich może połączyć dziecko

Nagły zwrot akcji w serialu "Barwy Szczęścia"? Jest szansa na uratowanie małżeństwa Bożeny (Marieta Żukowska) i Bruna (Lesław Żurek). Po kryzysie związku Stańskich może na nowo połączyć dziecko, które Bożena zapragnie adoptować.

"Barwy Szczęścia" mają niespodziankę dla widzów. Bożena (Marieta Żukowska) zapragnie zostać matką zastępczą dla chłopca porzuconego przez rodziców. Czy na adopcję chłopca zgodzi się Bruno (Lesław Żurek)? Niewykluczone, że jej mąż stanie na wysokości zadania. Adopcja chłopca będzie szansą na uratowanie ich związku i spełnienie marzeń Stańskiej o dziecku, choć dopiero co mówiło się, że parę czeka rozstanie.

Joanna KrupaJoanna Krupa pokazała, jak jej córka bawi się z pupilami. "Wspaniale, że uczysz córkę miłości do zwierząt"

Zobacz wideo Oni odeszli z 'Barw szczęścia'

"Barwy Szczęścia". Stańscy adoptują dziecko?

W jednym ze zbliżających się odcinków "Barw Szczęścia" Bożena Stańska będzie próbowała sprawdzić, co dzieje się z chłopcem, którego wcześniej porzucono w hotelu małżeństwa. Dziecko wiele przeszło, było niedoszłą ofiarą handlu ludźmi. Chłopiec z hotelu Stańskich trafił do pogotowia opiekuńczego, gdzie nazwano go Tadzio. Myśl o tym, że może mu się dziać krzywda, nie daje Stańskiej spokoju. 

Jak się okazuje, pogotowie opiekuńcze nie udzieli Stańskiej informacji o chłopcu, ponieważ ta nie jest jego rodziną. Bożena nie będzie mogła nawet odwiedzić dziecka, o którym cały czas myśli. W końcu zapragnie je adoptować.

Bożena i Bruno z "Barw Szczęścia" jednak się nie rozwiodą?

Anna MuchaTVP zerwała współpracę z Anną Muchą! "Jest mi przykro i nie rozumiem tej decyzji"

Tymczasem w "Barwach Szczęścia" małżeństwo Stańskich przechodzi poważny kryzys. Bożena marzy o dziecku, a jej mąż Bruno jest bezpłodny. W tle pojawiają się również plotki romansie Bruna z Oliwką (Wiktoria Gąsiewska). Czy godząc się na adopcję Tadzia, mężczyzna spróbuje uratować swoje małżeństwo? A może to sposób Bożeny na zatrzymanie przy sobie męża?

Więcej o: