"Milionerzy" to program rozrywkowy emitowany na antenie TVN. W emitowanych od poniedziałku do piątku odcinkach, uczestnicy mierzą się z pytaniami zadawanymi im przez Huberta Urbańskiego. Gracz, który poprawnie odpowie na wszystkie dwanaście pytań, wygrywa milion złotych.
W powtórce 352. odcinka 7. sezonu "Milionerów" o wielkie pieniądze walczył Bartosz Drożdż, prawnik z Warszawy, który do studia przyjechał z narzeczoną Marzeną. Na samym początku wyznał prowadzącemu, że lubi rywalizację i był gotowy na dobrą grę. Bez większych przeszkód zdobył 10 tysięcy złotych, jednak kolejne pytanie, warte dwa razy tyle nieco go zaskoczyło.
Po usłyszeniu pytania, uczestnik powtórzył głośno sumę, którą zdobędzie za poprawną odpowiedź.
Dwadzieścia tysięcy... - powiedział.
Stwierdził, że skłaniałby się ku odpowiedzi A - owce swe mu oddaje, bo stado według niego było niegdyś symbolem bogactwa, którego rodzice życzą dziecku. Twierdził, że chodzi o to, że rodzice mogliby chcieć ofiarować synowi swoje owce. Bez głębszego zastanowienia poprosił o zaznaczenie tej właśnie odpowiedzi. Była błędna. Hubert Urbański wyjaśnił, że według nauki Starego Testamentu, kto miłuje swego syna, często używa na niego rózgi, aby na końcu mógł się nim cieszyć. Ze względu na podjęcie zbyt pochopnej decyzji, uczestnik skończył grę jedynie z gwarantowanym tysiącem złotych.
Dom Andrzeja Piasecznego ma nietypowy kolor. Wokalista zamieszkał na świętokrzyskiej wsi
Gospodarstwo Andrzeja z Plutycz robi wrażenie. Wiadomo, ile hektarów posiada
Kinga Rusin opuściła Meksyk. Zabrała głos w sprawie zamieszek
Ośmieszyli Andrzeja. W Luwrze zawisło jego zdjęcie
Michał Kempa żegna się z widzami "Szkła kontaktowego". "Chciałem to zrobić na antenie"
Gruchnęły wieści, że Kasia Tusk likwiduje swoją firmę. Zareagowała na doniesienia
Daria Negra wygrała "Disco Star". Szok, kto jest jej mężem
Jóźwiak urządzała domy z Szelągowską, sama mieszka na 43 m2. Pochwaliła się wnętrzem
Andrzej skandalicznie traktował swoich pracowników. Jednego z nich zwolnił przez... pieprzyk