"Milionerzy" emitowani są od poniedziałku do czwartku o godzinie 20:55 na antenie TVN-u. Program gromadzi przed telewizorami tysiące widzów, którzy są głodni wiedzy i gotowi na udzielanie odpowiedzi na zadane przez Huberta Urbańskiego pytania. W studiu programu uczestnicy walczą o milion złotych, a "jedyne", co muszą zrobić, to udzielić poprawnej odpowiedzi na dwanaście pytań. Do wykorzystania mają trzy koła ratunkowe: telefon do przyjaciela, pytanie do publiczności i 50:50.
W powtórce 351. odcinka 7. sezonu "Milionerów" o milion złotych zawalczył Paweł Zmaczyński. Uczestnik jest finansistą i bankowcem. Marzy o wyjeździe do Pragi, którą uważa za naprawdę piękne miejsce. Gra miała mu pomóc w spełnieniu tego marzenia. Z widowni kibicował mu brat i bratowa. Uczestnik po usłyszeniu pierwszego pytania stwierdził, że to właśnie jego się obawiał najbardziej.
Paweł Zmaczyński bez chwili zastanowienia stwierdził, że zgodnie z jego planem, pierwsze pytanie będzie pytaniem do publiczności. Hubert Urbański był zdziwiony podjęciem tak szybkiej decyzji. Ponad 70 procent publiczności wybrała odpowiedź C - talię. Uczestnik zaufał widzom i zaznaczył właśnie tę odpowiedź. Prowadzący wytłumaczył, że jest ona poprawna, a talia to przewężenie w pudle rezonansowym skrzypiec oraz, że taliowanie to zwężenie nart mniej więcej w połowie ich długości. Dzięki pomocy widzów Paweł Zmaczyński poprawnie odpowiedział na pierwsze pytanie i mógł kontynuować dalszą grę o milion złotych.
Dom Andrzeja Piasecznego ma nietypowy kolor. Wokalista zamieszkał na świętokrzyskiej wsi
Gospodarstwo Andrzeja z Plutycz robi wrażenie. Wiadomo, ile hektarów posiada
Kinga Rusin opuściła Meksyk. Zabrała głos w sprawie zamieszek
Ośmieszyli Andrzeja. W Luwrze zawisło jego zdjęcie
Michał Kempa żegna się z widzami "Szkła kontaktowego". "Chciałem to zrobić na antenie"
Gruchnęły wieści, że Kasia Tusk likwiduje swoją firmę. Zareagowała na doniesienia
Daria Negra wygrała "Disco Star". Szok, kto jest jej mężem
Jóźwiak urządzała domy z Szelągowską, sama mieszka na 43 m2. Pochwaliła się wnętrzem
Andrzej skandalicznie traktował swoich pracowników. Jednego z nich zwolnił przez... pieprzyk