Program "Dance on Ice" cieszy się za granicą ogromnym zainteresowaniem. Ostatnio rozpoczęła się kolejna brytyjska edycja, a w niej znalazła się między innymi Myleene Klass - prezenterka telewizyjna i radiowa oraz wokalistka. Zgadzając się na udział w takim show, trzeba być świadomym, że trudne figury i wyczerpujące treningi na tak niepewnym podłożu, jak tafla lodu, mogą doprowadzić do osłabnięcia organizmu. Niedawno przekonała się o tym Myleene, a nagranie z niebezpiecznego wypadku już trafiło do sieci.
Myleene Klass tańczy na lodzie z profesjonalnym łyżwiarzem, Łukaszem Różyckim. Ostatnio brytyjska gwiazda przygotowywała się do występu w kolejnym odcinku programu. Para tańczyła na lodzie i wykonywała skomplikowane ruchy. Kiedy doszło do momentu bardzo szybkich obrotów, Klass na chwilę omdlała, po czym uderzyła z całej siły głową w taflę lodu. Było to skrajnie niebezpieczne, ale na szczęście Myleene nie straciła przytomności i po odpoczynku wróciła na próby.
Nagranie z tego momentu już trafiło do sieci i to na sam profil celebrytki. Możecie je obejrzeć TUTAJ.
W rozmowie z "The Sun" zdradziła, co tak naprawdę się wtedy stało.
Jest wiele rzeczy, których się ciągle uczę, ale nie zdawałam sobie sprawy, że kiedy robisz obroty, to dostajesz zawrotów głowy. Robiliśmy próby w zeszłym tygodniu i nie miałam świadomości, że to zaciemnienie. To bardzo dziwne uczucie.
Na szczęście Myleene czuje się już dobrze i wróciła do treningów.
Holland reaguje na aferę wokół "Nigdy w życiu". Tak mówi o Jabłczyńskiej. "Obowiązku nie ma"
Ed Sheeran załamał się na scenie. "Czuję, jakby przyjaciele, rodzina, odwracali się ode mnie"
Znana jest prawdopodobna przyczyna śmierci Presleya Gerbera
Aleksander M.-B. spowodował wypadek. Muzyk w końcu usłyszał zarzut
Holland zabrała głos w sprawie nowej "Lalki". Mówi o jednym problemie
Obraził Agnieszkę Gozdyrę i szybko pożałował. Dziennikarka pokazała wiadomości hejtera
Ujawniono szczegóły śmierci Presleya Gerbera
Chorosińska szczekała w Sejmie. Justyna Dobrosz-Oracz nie zostawiła tego bez komentarza. "Przekraczanie granic"
Kłeczek przesadził w Sejmie. Są konsekwencje. Oj, zabolą