W ostatnią niedzielę odbył się finał kolejnej edycji "Rolnik szuka żony". Tym razem na oczach widzów powstała tylko jedna para. Paweł poznał Martę, z którą jest do tej pory. Miłość znalazła także Magda, która pożegnała wszystkich swoich kandydatów i odezwała się do Jakuba, który wysłał do niej list. Nie udało się Maćkowi i Ilonie - choć to ją wybrał, to nie miał czasu na rozwijanie znajomości.
W większości odcinków głównym tematem Maćka były czereśnie, które uprawiał. Jedno z zadań, jakie przygotował dla zaproszonych kobiet, dotyczyło odganiania szpaków i zerwania jak największej ilości owoców.
Później, gdy wybrał Ilonę i nie znalazł czasu na odezwanie się do niej, tłumaczył, że trwa sezon czereśniowy i jest bardzo zajęty. Pod postami internauci mocno skupili się na tym temacie. Uważali, że on szuka pracownika, a nie ukochanej. Pisali też, że mają już dosyć pokazywania jego uprawy. Niedawno pod jednym ze zdjęć na jego profilu doszło do wymiany zdań z Maćkiem:
Czereśniowy baron - napisała jedna z internautek.
Rolnik odpisał zdziwiony, że tak został nazwany:
Nie wiem, dlaczego wszyscy tak myślą, ale ja czereśni najmniej mam w gospodarstwie - tłumaczył.
Ale najbardziej było to wyeksponowane w programie - włączyła się do dyskusji inna użytkowniczka Instagrama.
Żeby było zabawniej, na zdjęciu, pod którym doszło do dyskusji, znalazła się miska... pełna czereśni. Niestety, Maciej musi się pogodzić z tym, że już na zawsze będzie się z nimi kojarzył.
Irena Santor zaskoczyła słowami o Kwaśniewskiej. "Mam ogromny żal"
Magdalena Narożna wzięła ślub! Wybrała nietypową suknię ślubną. "Jedyny zgrzyt"
Taką emeryturę ma Hanna Gronkiewicz-Waltz. Kwota szokuje
Czwarty odcinek "Tańca z gwiazdami". Kto odpadł z programu? [RELACJA]
Aleksander M.-B. zapytany o to, czy nadal ma prawo jazdy. "Kto nie ma przygód..."
Nowy program Szelągowskiej w cieniu afery. Obejrzałam i mam jeden wniosek
Ekspertka wzięła pod lupę stylizacje Rosati, Olejnik i Gąsiorowskiej. Nie miała dla nich litości
Księżna Kate przed laty majstrowała przy uśmiechu. Na to eksperci zwrócili uwagę
Zaskakujący finał "Kuchennych rewolucji". Właściciele lokalu zdradzają: Sprawą zajmuje się adwokat