"MasterChef". Uczestniczka kazała jurorom podzielić się kotlecikiem. Podpadła. Kto wygrał program?

Za nami finał dziewiątej edycji kulinarnego show TVN-u "MasterChef". Finaliści musieli zmierzyć się w dwóch konkurencjach. Zdobywca największej liczby punktów przyznanych przez Magdę Gessler, Michela Morana i Annę Starmach otrzymał wymarzony tytuł i nagrody. Kto wygrał?

Za nami finał show "MasterChef". Wystąpili w nim Rafał, Sylwia oraz Ola. Ze względu pandemię zamiast egzotycznego kraju ekipa programu odwiedziła Puszczę Białowieską. Kto wygrał?

Zobacz wideo Magda Gessler zakręciła Kołem Plotka!

Finał "MasterChef". Kto wygrał?

Finał "MasterChefa" odbył się na Zamku w Rynie na Mazurach. Finaliści musieli zmierzyć się w kilku zadaniach, które były punktowane przez jury w składzie: Magda Gessler, Michel Moran i Anna Starmach. Warto dodać, że zdobywca najlepszych ocen otrzymał nagrodę w wysokości 100 tysięcy złotych, kontrakt na wydanie własnej książki kucharskiej i statuetkę. 

Finałowe starcie składało się z dwóch części. Pierwsza to trzyetapowe zadanie, za które jurorzy przyznawali od jednego do trzech punktów. Tematem konkurencji były grzyby, kotleciki jagnięce oraz Crêpes Suzette. Uczestnicy mieli na przygotowanie 30 minut. Rafał zdecydował się na kaszotto z borowikami i podgrzybkami, Sylwia na pierożki z kurkami, z kolei Ola zrobiła gołąbki z grzybami.

Jeżeli polecę na pierogach, to jestem d**a, a nie kucharz - mówiła Sylwia.
Z tymi grzybami był taki problem, że trzeba wymyślić coś na miarę finału - powiedziała Ola.

Okazało się, że ostatecznie to ona najlepiej poradziła sobie z zadaniem. Po niej była Sylwia, z kolei najmniej smaczne okazało się danie Rafała.

W drugiej części zadania uczestnicy musieli zająć się mięsem jagnięcym. Największe komplementy i tym razem powędrowały w kierunku Oli, która jednak zrobiła tylko dwa kotlety i kazała podzielić się nimi między trójką jurorów, co niezbyt spodobało się ekipie.

A gdzie trzeci kotlet? - zapytała Magda.

Odpowiedź uczestniczki była zaskakująca.

Zjadłam - przyznała ze wstydem Ola.

Równie dobre oceny otrzymał Rafał, jednak jurorzy mieli kilka uwag. Ostatecznie podjadanie kotlecika okazało się zgubne i to mężczyzna zdobył największą liczbę punktów. W trzeciej części pierwszego etapu zwycięzcą okazała się Ola i to ona razem z Sylwią dotarła do ostatniej części finału.

Druga część ostatniego odcinka polegała na przygotowaniu trzydaniowego menu degustacyjnego. Zsumowanie wszystkich punktów zdecydowało, że kolejnym Masterchefem została Ola!

Spodziewaliście się?

Zobacz też: Anna Starmach podała ulubiony przepis na świąteczne pierniczki. Zawiera tylko kilka składników i zawsze wychodzi

Zobacz wideo Biologiczne bzdury gwiazd