"Ślub od pierwszego wejrzenia". Agnieszka i Wojtek o kulisach programu. "Producenci bardzo mało nas informują"

"Ślub od pierwszego wejrzenia". Agnieszka i Wojtek od niedawna rozkręcają karierę na YouTube. W jednym z filmików odpowiedzieli na pytania fanów.

"Ślub od pierwszego wejrzenia". Czwarty sezon kontrowersyjnego programu znacząco różnił się od trzech poprzednich. Przede wszystkim został wyemitowany dopiero rok po jego nagraniu, przez co uczestnicy musieli jeszcze dłużej ukrywać prawdę o swoich małżeństwach. Co więcej, po raz pierwszy aż dwie pary zdecydowały się nie brać rozwodu. Oliwia i Łukasz doczekali się już nawet dziecka. Tymczasem Agnieszka i Wojtek rozkręcają karierę na YouTube.

Zobacz wideo „Ślub od pierwszego wejrzenia”. Mama Łukasza pokazuje wózek wnuka

"Ślub od pierwszego wejrzenia". Agnieszka i Wojtek o kulisach programu

Po zakończeniu emisji show Agnieszka i Wojtek postanowili wykorzystać nowo nabytą popularność i założyli wspólny kanał na YouTube. "Życie od pierwszego wejrzenia" subskrybuje już ponad 30 tysięcy osób. Póki co małżonkowie wrzucili do sieci tylko dwa filmiki. Na pierwszym z nich dziękują widzom za wsparcie i ciepłe słowa, a na drugim odpowiadają na pytania zadane wcześniej przez internautów. Fani chcieli wiedzieć między innymi, czy program "Ślub od pierwszego wejrzenia" jest wyreżyserowany.

My nie mamy scenariusza. Nikt nam nic nie mówi, co mamy zrobić, gdzie mamy pójść, co mamy powiedzieć. Przygotowania do odcinka wyglądają tak, że producenci bardzo mało nas informują. Każdego dnia dostajesz bardzo małą cząstkę informacji na temat kolejnego etapu. Dlatego wszystko działo się na bieżąco. Nasze życie wyglądało tak, jak widzieliście - wyjaśniła Agnieszka.
Przykładem jest to, że jeździliśmy tymi autobusami jak Janusze. To nie było wyreżyserowane. Pomyliliśmy też drogi, zjeżdżaliśmy na złych autostradach, parę z tych elementów też nie zostało pokazanych - dodał Wojtek.

Na filmiku Agnieszka i Wojtek odnieśli się też do kwestii ślubu kościelnego. Para myśli o ceremonii, jednak są świadomi tego, że taka impreza nie należy do tanich. Póki co mają na głowie inne wydatki, w tym chociażby kupno nowego mieszkania. Obecnie mieszkają w kawalerce.

Więcej o: