"Nasz nowy dom". Nie żyje bohaterka programu. Pani Irena zmarła kilka tygodni po przeprowadzeniu remontu

Smutna wiadomość dla widzów programu "Nasz nowy dom". Zmarła bohaterka jednego z odcinków.

W ostatnim, wyemitowanym w czwartek, odcinku programu "Nasz nowy dom", ekipa remontowa pod wodzą Katarzyny Dowbor przeprowadzała rewolucję na warszawskiej Woli. Bohaterkami programu były pani Irena wraz córką oraz dwojgiem wnucząt. Małe mieszkanie na pierwszym piętrze nie spełniało potrzeb kobiety. Pani Irena przeszła bowiem dwa udary i zawał serca, a w dodatku poruszała się na wózku inwalidzkim. Wcześniej z wielką pasją pracowała jako lekarka, jednak paradoksalnie sama zaniedbała własne zdrowie.

Co gwiazdy robią podczas wolnego w domach?

Zobacz wideo

"Nasz nowy dom". Tragedia w rodzinie

Córka pani Ireny, Anna, samotnie wychowywała dwójkę dzieci. Oprócz tego opiekowała się też swoją mamą. W codziennych obowiązkach dodatkowym utrudnieniem był opłakany stan mieszkania. Stara kanalizacja i elektryka zagrażały życiu lokatorów. Raz już doszło nawet do pożaru.

Zostałam kapitanem na tym statku i w związku z tym muszę mierzyć się z tą rzeczywistością i zachowywać spokój. Mimo że statek tonie, nie wolno siać paniki. (…) Chciałabym, żeby mieszkanie było bardziej funkcjonalne dla mamy, żeby mogła troszeczkę więcej uczestniczyć w życiu rodzinnym - mówiła pani Anna w programie.

Mieszkanie przeszło gruntowny remont. Pani Irena nie cieszyła się jednak długo nowym domem. Na oficjalnym profilu Polsatu na Instagramie pojawiła się informacja, że kobieta zmarła kilka tygodni po nagraniu odcinka.

Jesteśmy zaszczyceni tym, że mogliśmy ją spotkać i że dane nam było - choć na parę tygodni - uczynić jej życie trochę lepszym - napisała produkcja.

Składamy szczere kondolencje.