Zuza (Julia Kamińska) szykuje się do ślubu z Mamutu (Adam Diato), choć przyjaciele nadal jej to odradzają. W dniu ceremonii dochodzi do tragedii. W 598 odcinku " Na dobre i na złe " dochodzimy do finału wątku fikcyjnego małżeństwa afrykańskiego uchodźcy i polskiej lekarki.
Przemek Zapała (Marcin Rogacewicz) przekonuj Zuzę, że związek z uchodźcą to błąd.
Do cholery, Zuza! Jesteś lekarzem, a nie jakimś Międzynarodowym Ruchem Czerwonego Krzyża!
Przeciwny fikcyjnej uroczystości, choć z innych powodów, jest także Witek.
Wychodzisz za jednego z nich!
Mamutu nie jest jednym z nich! Nie jest taki jak oni!
Każdego dnia będziesz patrzeć na niego i wszystko będzie wracać Od nowa i od nowa.
Nie! Przestań! Nie rób tego! Nie mieszaj mi w głowie!
Choć kolega przypomni jej o grupowym gwałcie, którego ofiarą padła w Afryce, Zuza Krakowiak ze ślubu nie zrezygnuje. Ostatecznie jedna uroczystość nie odbędzie się. Zrezygnuje uchodźca. Podczas zabawy po ślubie Mamutu wejdzie na dach budynku, by zawiesić na nim flagę Rwandy, swojej ojczyzny. Niestety, źle postawiony krok sprawia, że uchodźca spada z dachu i ginie na miejscu.
Jaki los czeka teraz doktor Krakowiak? Odpowiedź tylko na antenie TVP2 już 6 maja o godz. 20.40.
socha
Pobierz nową aplikację Plotek.pl Buzz na telefony z Androidem
Barbara Kurdej-Szatan poprowadziła "Dzień dobry TVN". Widzowie jednogłośnie ją podsumowali
Grafiki Damięckiej z okazji wybuchu Powstania Warszawskiego wywołały lawinę emocji. "Doskonałe i przerażające"
Julia von Stein cierpi po drugim liftingu. Gojdź mówi wprost o ryzyku. Wylicza, jakie mogą być powikłania
Aktorka założyła zbiórkę na "wesele marzeń", a internet się zagotował. "Żenada i brak klasy"
Tak dziś wspomina Annę Przybylską jej najmłodszy syn. Te słowa zostają w pamięci. "Staram się"
Burza po przerwanym koncercie Męskiego Grania. Widzowie domagają się jednego
Został znaleziony w łóżku. Wyciekły szczegóły śmierci Gęsikowskiego
Wojciechowska zabrała głos po dramacie na Broad Peak. "Tragiczna karta w historii himalaizmu"
Afera po ewekuacji na Męskim Graniu. Organizatorzy wydali oświadczenie