Gościem Kuby Wojewódzkiego w najnowszym odcinku jego show był Łukasz Jemioł. Rozmawiali o cenach ubrań projektowanych przez Jemioła, jednak rozmowa nie do końca toczyła się po myśli showmana.
Czy 200 zł za t-shirt to dużo i dlaczego Łukasz Jemioł nie lubi celebrytów na swoich pokazach - to tylko niektóre tematy poruszone w trakcie rozmowy Kuby Wojewódzkiego ze swoim gościem, projektantem Łukaszem Jemiołem. Do rozmowy okazjonalnie włączał się również Hubert Urbański i również mówił ciekawe rzeczy.
Potrafisz być brutalnie szczery wobec świata mody, ludzi mody, ludzi podłączających się pod modę. Byłeś pierwszym projektantem, który powiedział, że są osoby, których nie chcesz widzieć u siebie na pokazie bo wiesz, że one się nie interesują modą, tylko sobą, własną próżnością - powiedział Kuba Wojewódzki.
Tak, pokazy mody w Polsce zniżyły się do takiego lotu wydarzeń towarzyskich, do spędów. A ja robię 4 kolekcje w roku, prezentuję jakąś pracę i to jest 12 godzin codziennej pracy, 10 minut show po którym wszyscy następnego dnia pokazują, kto z kim przyszedł i z kim wyszedł. Raz byłem na pokazie mody moich kolegów po fachu, siedzi koło mnie osoba dobrze znana i pyta, co to za marka odzieżowa, bo ona nigdy nie słyszała, ma ciasto w piekarniku i boi się, że nie zdąży... Chodzi o szacunek dla mojej pracy, bo mój zawód jest totalnie, turbo trudny - odparł Jemioł.
Do rozmowy włączył się siedzący obok Hubert Urbański.
Łukasz, bez urazy. Ja też bym nie lubił, gdyby ktoś lekceważył moją pracę, moje przygotowanie i powiedział, tak jak na przykład tutaj: kiedy oni kończą, bo wstawiłam ciasto do piekarnika. Przykre, ale słuchajcie... wszyscy, jak tu siedzimy, robimy w szeroko pojętej rozrywce. Nie produkujemy nowej technologii do ratowania życia ludzkiego, więc jeżeli przychodzą - jak to powiedziałeś - pseudocelebrytki i kombinują, jak szybko wyjść, bo chcą się sfotografować na ściance i lecieć dalej... a czego oczekiwałeś?
Oczekiwałem, że przyjdą osoby zainteresowane wydarzeniem, klienci, partnerzy, a nie osoby, które lansują się na ściance!
Wywiązała się dłuższa dyskusja pomiędzy Jemiołem i Urbańskim, do której bezskutecznie próbował się włączyć Wojewódzki. Zajęci rozmową goście całkowicie zignorowali Wojewódzkiego, który zajął się przeglądaniem "Playboya" z najnowszą Wodzianką na okładce.
Meritum jest takie, że chciałbym, żeby moja praca była szanowana - powiedział Jemioł.
Naprawdę u ciebie t-shirty są po 200, 300, 400, 500 zł? - zapytał w końcu Wojewódzki.
Ja ci powiem, z czego to wynika. Wynika to z tego, że nie jesteśmy gigantyczną firmą odzieżową.
To jest dużo - przerwał mu Wojewódzki.
Kuba, nosisz droższe rzeczy - zwrócił mu uwagę Jemioł. - Moja marka nie jest dla wszystkich, to też trzeba wziąć pod uwagę. Moda jest wpisana w snobizm i snobizm jest wpisany w modę, pamiętaj jednak, że my co pół sezonu zmieniamy myśl, kolekcję. Ktoś musi to kupować.
My, tak jak tutaj siedzimy, lubimy dobre rzeczy, dobre marki, tkaniny, krój. Nie chodzi o to, że ja cię sekuję, że jesteś elitarny, ale miejmy świadomość, w jakim kraju żyjemy. Powiedziałeś kiedyś: "zamiast wydać pieniądze na sieciówkę, wystarczy że klientka dołoży u mnie 700-900 zł i kupi coś niepowtarzalnego".
Nie powiedziałem 700-900, tylko 200 zł - zaprotestował projektant.
To jest dużo!
Ja wiem, ale nie mogę tworzyć dla wszystkich. Twój samochód też nie jest dla wszystkich.
Kubę Wojewódzkiego zatkało. Zwłaszcza, że Hubert Urbański zgodził się z Jemiołem. Publiczność zaczęła bić brawo.
Dajcie spokój! - krzyknął Wojewódzki.
Kuba Wojewódzki jeździ czerwonym Lamborghini.
alex
Problem Tadeusza Rydzyka. Potrzebuje milionów złotych, ale ma plan. Jaki? Sprytny
Szelągowska urządza mieszkania innych, a tak wygląda jej dom na Warmii. Spójrzcie na salon
Tak Damięcka podsumowała rocznicę katastrofy smoleńskiej. "Trafne do bólu"
Ofiary Epsteina uderzyły w Melanię Trump. Jej oświadczenie rozpętało burzę
Bosacka gorzko o tym, co ją spotkało. "Z dnia na dzień dostałam od losu mocno w pysk". Dalej jeszcze mocniej
Sędzia Anna Maria Wesołowska ostro o Nawrockim. Wtem wspomniała o Biblii... dla policji
Książulo zmaga się z uciążliwą chorobą. "Jest tragedia. Pół gęby mnie boli"
Kwaśniewska pokazała kadry z rodzinnego wyjazdu. Wszyscy patrzą na jej mamę. "Pierwsza dama była tylko jedna"
Zapytaliśmy Dodę o kolejny rozwód Wiśniewskiego. "Byłoby idiotyzmem..."