Ewa Wachowicz , podróżując po świecie, miała okazję spróbować wielu egzotycznych potraw. Nikt jednak nie spodziewał się aż tak oryginalnych dań. Producentka i dziennikarka przyznała się do skonsumowania pewnego małego stworzenia.
Podróżując dużo po świecie kosztowałam chyba wszystkiego co można spróbować, co czasem wydaje się niejadalne - mrówki, chomik, coś co przypomina szarańczę, stonkę... Chociaż do tego ostatnio chyba nie dam się przekonać nigdy - wyznała dziennikarka w rozmowie z Se.pl.
Trzeba być odważnym, aby zjeść szarańczę bądź mrówkę. Z chomika raczej byśmy zrezygnowali. Mamy nadzieję, że Ewa już nie praktykuje konsumowania małych stworzonek i powróciła do tradycyjnych polskich dań. Na razie jednak próbuje potraw, które przyrządzają kucharze w programie Polsatu "Top Chef".
Kris
Widzowie oburzeni po odcinku "Rolnik szuka żony". "Po raz pierwszy w historii programu..."
Afera wokół okularów posła w Sejmie. "Kompletny brak odpowiedzialności"
Ojciec Łukasza Litewki zwrócił się do Dody. Gwiazda zareagowała. "Bardzo proszę, żeby..."
Poznaliśmy najbogatszą Polkę 2026 roku. Lewandowską i Chodakowską dzieli przepaść
Idolka nastolatek przez dekadę żyła w sekcie. "Hierarchia, ogrom nadużyć, poddani ze wzrokiem manekinów"
Anna Lewandowska o życiu w USA. Najgorsze są wieczory. "Wpędzają mnie w gonitwę i stres"
Edyta Golec: Szukałam Gwiazdy Polarnej i prosiłam Boga o siłę. Żebym dała radę. Żebym wytrwała
Trump znów przekroczył granicę słowami o Nicki Minaj. "Wyborca ma czuć, że to swój chłop"
Julia von Stein przyłapana przez paparazzi. Stawiła się w areszcie