Ewa Wachowicz , podróżując po świecie, miała okazję spróbować wielu egzotycznych potraw. Nikt jednak nie spodziewał się aż tak oryginalnych dań. Producentka i dziennikarka przyznała się do skonsumowania pewnego małego stworzenia.
Podróżując dużo po świecie kosztowałam chyba wszystkiego co można spróbować, co czasem wydaje się niejadalne - mrówki, chomik, coś co przypomina szarańczę, stonkę... Chociaż do tego ostatnio chyba nie dam się przekonać nigdy - wyznała dziennikarka w rozmowie z Se.pl.
Trzeba być odważnym, aby zjeść szarańczę bądź mrówkę. Z chomika raczej byśmy zrezygnowali. Mamy nadzieję, że Ewa już nie praktykuje konsumowania małych stworzonek i powróciła do tradycyjnych polskich dań. Na razie jednak próbuje potraw, które przyrządzają kucharze w programie Polsatu "Top Chef".
Kris
Zdewastowane lokum po remoncie w "Nasz nowy dom". Polsat zabrał głos
Patryk Pniewski dokonał coming outu. "Bałem się, że to moje brzemię"
Michał Wiśniewski wydał oświadczenie dotyczące piątego małżeństwa. "Nie udało mi się"
Schudła ponad 200 kilogramów. Tak dziś wygląda Tammy Slaton z "Sióstr wielkiej wagi"
Alżbeta Lenska osiem lat temu przeżyła pęknięcie tętniaka. Mówi o objawach, które ignorowała
Jedno do odpoczynku, drugie do pracy. Tak mieszka polska dziennikarka. Dwa różne światy
Krupa odwołuje wizytę w Polsce. Opublikowała nagranie ze szpitala
Zanussi w szoku. Aktorzy nie chcą grać w jego nowym filmie. Wiadomo, dlaczego zrezygnowali
Anna Wendzikowska szuka ślubnej sukni! Pokazała się w dwóch odsłonach