Ewa Wachowicz pojawiła się 5 lutego na prezentacji wiosennej ramówki stacji. W rozmowie z redaktorką Plotka Weroniką Zając wróciła do wspomnień i opowiedziała o swoich doświadczeniach w modelingu. - Nie ukrywam, że brałam udział w paru pokazach mody. Nawet ostatnio przypomniałam sobie, że byłam na takim show w Niemczech, gdzie szłam w pokazie mody w sukni Paco Rabanne. Zresztą poznałam osobiście Paco Rabanne - mówi nam Ewa Wachowicz.
Ewa Wachowicz w rozmowie z Plotkiem wyjawiła, że spotkanie z tak znaną osobistością ze świata mody było bardzo miłe. - Suknia była specjalnie dla mnie zaprojektowana. Przynajmniej tak powiedział Paco, ale czy to była prawda, oczywiście nie wiem - dodała. Prezenterka "halo tu polsat" opowiedziała także o przykrych doświadczeniach z branży. Mimo bardzo szczupłej sylwetki sugerowano jej, że powinna ważyć jeszcze mniej.
Słyszałam na którymś pokazie, że mam schudnąć, a ważyłam wtedy 54 kilogramy. Jak ja usłyszałam, że przy moim wzroście 177 cm mam jeszcze schudnąć, to stwierdziłam, że to na pewno nie jest dla mnie
- Przyjemne to nie było, zwłaszcza że bardzo dobrze czułam się w swoim ciele. Ja z 54 kg zostałam Wicemiss Świata, Miss Polonia, więc nie za bardzo to rozumiałam. Ja rozumiem, że wtedy takie były trendy. Nie czułam, że muszę za tym podążać - podkreśliła w rozmowie z Plotkiem.
Ewa Wachowicz w rozmowie z Weroniką Zając przyznała, że zrezygnowała z modelingu nie tylko ze względu na panujące w tamtych czasach kanony w modzie, ale także na specyfikę tej pracy, która wydawała się jej niewystarczająco ciekawa.
Modeling był dla mnie troszkę nudny. (...) To jest cudowny anturaż, cudownie tego doznać i ja tego doznałam, ale okazało się, że to nie jest do końca mój świat. W związku z tym ja nie weszłam mocno w modeling. Zwłaszcza że mam bardzo kobiece kształty
- powiedziała w rozmowie z Plotkiem. Wachowicz przyznała, że to właśnie w telewizji może w pełni się realizować i czerpać pełnymi garściami ze swojej kreatywności. - Bardziej ciągnie mnie telewizja, bo telewizja jest bardziej kreatywna. W telewizji mogę realizować swoje pomysły na program, mogę się realizować jako prowadząca. To jest dla mnie przede wszystkim kreacja. Jako producentka mogę też uczestniczyć w całym procesie produkcji, więc dla mnie telewizja jest kreacją, a ja jestem osobą kreatywną - podsumowała.
Tak Damięcka podsumowała rocznicę katastrofy smoleńskiej. "Trafne do bólu"
Problem Tadeusza Rydzyka. Potrzebuje milionów złotych, ale ma plan. Jaki? Sprytny
Szelągowska urządza mieszkania innych, a tak wygląda jej dom na Warmii. Spójrzcie na salon
Szokujące sceny w programie "Debata Gozdyry". Dziennikarka wyszła ze studia
Zapytaliśmy Dodę o kolejny rozwód Wiśniewskiego. "Byłoby idiotyzmem..."
Walka o spadek po Korze nadal trwa. Syn piosenkarki przerwał milczenie
Ofiary Epsteina uderzyły w Melanię Trump. Jej oświadczenie rozpętało burzę
Bosacka gorzko o tym, co ją spotkało. "Z dnia na dzień dostałam od losu mocno w pysk". Dalej jeszcze mocniej
Nie udało się pogodzić małżeństwa z karierą. Czerkawski po latach wyjawił, jakie ma relacje ze Scorupco