Jarmarki bożonarodzeniowe należą do najpiękniejszych tradycji związanych z okresem świąt Bożego Narodzenia. Z biegiem lat stały się one atrakcją zarówno dla lokalnych mieszkańców, jak i turystów. Choć tego rodzaju wydarzenia organizowane są w wielu polskich miejscowościach, to właśnie te odbywające się w dużych miastach robią największe wrażenie. Mowa przede wszystkim o Krakowie. Aby poczuć magię zbliżających się świąt, wystarczy przyjść na Rynek Główny. Obok Sukiennic znajdują się liczne stoiska oferujące różnorodne potrawy oraz rękodzieło i inne produkty. Tegoroczna edycja jarmarku rozpoczęła się 28 listopada i potrwa do 1 stycznia 2026 roku. Kontrowersje, jak co roku, wzbudzają ceny. Ile zapłacimy za jedzenie?
Jarmark bożonarodzeniowy urzeka swoim świątecznym klimatem i niebanalnym wystrojem. Polacy, jak i zagraniczni turyści, uwielbiają go odwiedzać. Nie da się ukryć, że niełatwo jest nawet przecisnąć się przez tłumy. W okresie świątecznym Rynek jest całkowicie zapełniony. Od wielu lat świąteczny jarmark budzi grozę z uwagi na wysokie ceny. Na pozór zwykłe potrawy mają bardzo wygórowany koszt. Postanowiłam sprawdzić, jak to wygląda w 2025 roku.
W zeszłym roku za zupę trzeba było zapłacić od 15 do 40 złotych. Obecnie ceny wynoszą od 20 do 45 złotych. Oznacza to wzrost o pięć złotych. 300 ml czerwonego grzanego wina w 2024 roku kosztowało 25 złotych. Teraz ten sam grzaniec kosztuje 30 złotych. Za 200 ml zapłacimy 18 złotych, a za 400 ml - 40 złotych. Za oscypka bez dodatków, tak jak w zeszłym roku, zapłacimy 10 złotych. Osiem pierogów w 2024 roku kosztowało 45 złotych. Ta cena utrzymała się również w tym roku.
Jak wyglądają pozostałe ceny innych potraw? Zapiekanki to koszt od 25 do 50 złotych. Za maczankę krakowską zapłacimy 39 złotych, a za maczankę po zbójnicku - 43 złote. Swojska kiełbasa to cena 36 złotych. Owoce w czekoladzie kosztują od 25 do 30 złotych. Za kiełbasę w bułce trzeba zapłacić od 45 do 50 złotych. Możemy zauważyć, że większość cen za świąteczne przysmaki w Krakowie poszła w górę. Wiele osób na jarmark wybiera się tylko po zdjęcie, a następnie idzie zjeść w inne miejsce. Nie jest to aż taki zły pomysł. Byliście już na jarmarku?
Nie da się ukryć, że jarmarki bożonarodzeniowe mają swój urok. Z pewnością są świetną atrakcją dla turystów i pomagają w poczuciu świątecznego klimatu. Jak można zauważyć, ceny nie odstraszają tłumów, które pojawiają się tam każdego dnia. Na ten niezwykły nastrój duży wpływ ma także muzyka na żywo, w weekendy na scenie występują artyści, którzy umilają czas, wykonując kolędy. Myślę, że warto wybrać się na krakowski jarmark choćby dla jego niepowtarzalnego klimatu. Z pewnością jednak wiele osób może poczuć rozczarowanie, szczególnie przez droższe potrawy i słodkości, w porównaniu do zeszłego roku. Co sądzicie o cenach na krakowskim jarmarku? ZOBACZ TEŻ: Uczestniczka "MasterChefa" na jarmarku świątecznym. Tak oceniła jedzenie. Nie uwierzycie, ile wydała
Polska popełniła błąd, wystawiając film Holland do Oscara? Raczek wspomniał o interesach
To dlatego Komarnicka i Terrazzino odpadli z "Tańca z gwiazdami"? Ekspertki tłumaczą
Baron wieczorem przerwał milczenie na temat rozwodu. Krótko i na temat
Zdewastowane lokum po remoncie w "Nasz nowy dom". Polsat zabrał głos
W "Pytaniu na śniadanie" omawiano rozwód Kubickiej i Barona. Szok, co wypalił Nowicki
Mąż Majtyki napisał do niej poruszający list. Odczytano go na pogrzebie. "Wiem, że już nie wrócisz..."
Młynarska wzięła pod lupę aktorki na Oscarach. Mówi o "niedożywieniu"
Tomasz Raczek zabrał głos w sprawie dwóch nowych "Lalek". Wyróżnił jedną aktorkę
Bardowska z "Rolnik szuka żony" miała dość czarnych frontów. Tak teraz wygląda jej kuchnia