Nie milkną echa sejmowego skandalu z udziałem Jacka Kopczyńskiego. Aktor miał pod wpływem alkoholu zaatakować dwóch posłów PiS. Gwiazdor "M jak miłość" przedstawił jednak swoją wersję wydarzeń, w której stanowczo zaprzeczył, jakoby naruszył czyjąkolwiek nietykalność cielesną. "Owszem, spożywałem alkohol wraz z parlamentarzystami różnych partii i innymi gośćmi" - przekazał za to Kopczyński w oświadczeniu. Z medialnych doniesień wynika, że aktor miał mieć we krwi około promila alkoholu. Krzysztof Śmiszek krótko i dosadnie podsumował całą sytuację.
Sprzedaż alkoholu w Sejmie jest kwestią, która wzbudza dyskusję. Jakiś czas temu Szymon Hołownia wystąpił z pomysłem przeprowadzania posłom alkotestów. "Pracownicy w pracy mają być trzeźwi. Liczę, że w tej sprawie osiągniemy ponadpartyjną zgodę" - napisał na platformie X. Kontrowersje budzi też sam fakt sprzedaży wyrobów alkoholowych w Sejmie. W rozmowie z Plotkiem europoseł Krzysztof Śmiszek zdradził, jakie ma zdanie na ten temat.
Nie widzę jakiejś specjalnej potrzeby sprzedawania alkoholu na terenie Sejmu czy też w budynkach, które pełnią funkcje usługowe wobec Sejmu i Senatu. Doświadczenie pokazuje, że niektórzy nie potrafią się zachować w świątyni demokracji, jaką jest Sejm. Po co narażać dobry wizerunek Sejmu na szwank? Alkohol w Sejmie po prostu się nie sprawdził
- stwierdził polityk.
W oświadczeniu, które prawniczka Jacka Kopczyńskiego przesłała do redakcji "Faktu", ujawniono, iż w wyniku awantury z udziałem aktora Sejmie musiał on zostać przewieziony do szpitala. Miało to związek z zabiegiem podwójnej ablacji, który gwiazdor "M jak miłość" przeszedł niedawno. Obrażeń doznała także partnerka Kopczyńskiego. "W ślad za wczorajszym oświadczeniem, na prośbę pana Jacka Kopczyńskiego wskazuję, że jego partnerka w wyniku zdarzeń w dniu 20 maja 2025 r. doznała rozstroju zdrowia w postaci zasinień na czas nieprzekraczający 7 dni w rozumieniu art. 157 § 2 k.k., co zostało udokumentowane badaniem sądowo-lekarskim z dnia 21 maja 2025 r." - czytamy w oświadczeniu.
Kiedyś uwielbiałam "Klan". Dziś nie wierzę, jak traktowali się Lubiczowie
Donald Trump zwolnił ją po pięciu dniach. Katie Zacharia wydała oświadczenie
Maffashion wspomina pierwszy zarobiony milion. Radość nie trwała długo
Zięć Donalda Trumpa pozwany. W tle saudyjskie miliardy
Kibice wypatrzyli to na ciele Mai Chwalińskiej. Jeden szczegół nie dawał im spokoju
Bartosiewicz była w szoku przez reguły w programie. "Jestem przerażona"
Ceniony dziennikarz nie żyje. "Dziękujemy ci za wszystko"
Wpadka Meghan Markle. I to od razu na pierwszym publicznym wyjściu w Wielkiej Brytanii
Fabijański i Darya zaskoczyli parę młodą na weselu. "Wszyscy byli w szoku"