Paulina Smaszcz i Liroy byli gośćmi w programie Kuby Wojewódzkiego, a odcinek z ich udziałem pojawił się we wtorek 25 marca. Jako pierwsza na kanapie zasiadła "kobieta petarda". Nie zabrakło kontrowersji - głośno jest o tym, jak prowadzący obraził Macieja K. i Katarzynę Cichopek. Przeczytacie o tym TUTAJ: Żarty z Cichopek i Kurzajewskiego. Wojewódzki się nie hamował w obecności Smaszcz. Wojewódzki zapytał gościnię także o to, czy tęskni za byłym mężem i zadał pytanie dotyczące aktorki. Nie zabrakło także bardziej osobistych wyznań, a Smaszcz podzieliła się kilkoma spostrzeżeniami. Zobaczcie, na co uwagę zwróciła ekspertka od PR.
Marta Rodzik na początku podkreśliła, że Paulina Smaszcz jest inspiracją dla wielu kobiet, do czego przyczyniły się także jej działania w zakresie socjologii i komunikacji. Jednak we wtorkowej rozmowie zabrakło jej jednego. "W programie Kuby Wojewódzkiego brakowało mi dawnej pani Pauliny Smaszcz, która jako kobieta petarda była wzorem dla wielu ludzi. Dziś dla pokolenia Z to celebrytka, była żona Macieja Kurzajewskiego, osoba kontrowersyjna" - podkreśliła specjalistka. Szczególną uwagę zwróciła przy okazji na jedną z wypowiedzi bizneswoman, z którą "kompletnie się nie zgadza". O co chodzi?
Wojewódzki zapytał Smaszcz, czy "nie boi się, bo jej dwa światy są trochę w kolizji" - tu wymienił świat doktora nauk społecznych i "osoby, która z własnego rozwodu i życia prywatnego zrobiła trochę cyrk". Następnie rozwinął swoją myśl. - Że ja np. dzisiaj, kiedy miałbym zatrudnić cię na wykład, to bym zastanawiał, czy ta kobieta niesie za sobą rangę udowadniania tego, że w praktyce stosuje swoje teorie - tłumaczył. - Powiem ci tak. Tak tylko może powiedzieć mężczyzna - odpowiedziała kobieta petarda i dodała, że wie, o co walczy. Rodzik nie spodobał się późniejszy fragment wypowiedzi Smaszcz, w którym rozprawiała o kobietach i mężczyznach. "Kobiety, które zaznały krzywdy, leżały na podłodze, były w depresjach, albo kobiety, które zostały skrzywdzone... bo są też mężczyźni skrzywdzeni przez kobiety - powiedzmy sobie szczerze, ale mężczyźni sobie o wiele lepiej radzą w tym kraju, ponieważ kobiety wstydzą się powiedzieć, że upadły, że nie dają sobie rady, a jak powiedzą, że są w depresji, albo potrzebują pomocy, to wszyscy od razu o niej mówią: słaba i wariatka." Rodzik w rozmowie z nami wyjaśniła, dlaczego tak oceniła akurat ten fragment:
Kompletnie nie zgadzam się z jej wypowiedzią, bo jest wielu mężczyzn, którzy nie dają sobie rady emocjonalnie i nie potrafią się przyznać do tego, nie mają nawet możliwości rozmowy z drugą osobą, bo są niezrozumiani. I nie zawsze wszystkie kobiety nie dają sobie rady, albo są tak oceniane.
Po czym ekspertka od PR dodała: "Wizerunek 'kobiety petardy' przez zwiększenie swojej obecności w show-biznesie zmniejszył pozycję eksperta, jaką budowała przez wiele lat. A spory wpływ miał na to rozwód z Maciejem Kurzajewskim, udział w wywiadzie 'Mówię Wam' (talk-show Mateusza Hładkiego - przyp. red.) w mocno wyeksponowanej sukience (zdjęcia zobaczycie TUTAJ), oraz udział w reality show 'Królowa przetrwania'".
Co sprawiło, że Paulina Smaszcz, która przed ogłoszeniem rozstania z Maciejem Kurzajewskim raczej nie budziła kontrowersji, dziś ma taki wizerunek, jaki ma? Marta Rodzik zwróciła uwagę na dwie kwestie, które jej zdaniem mogły wpłynąć na to, jak dziś wielu patrzy na bizneswoman. W pierwszej kolejności ekspertka wymieniła "odważne stylizacje i reakcje na krytykę". Jak to tłumaczy? "Udział Smaszcz w programie 'Mówię Wam' zwrócił uwagę jej odważną kreacją z głębokim dekoltem, co wywołało falę krytyki w internecie. W odpowiedzi dziennikarka podkreśliła swoje osiągnięcia zawodowe i życiowe, zaznaczając, że nigdy wcześniej nie spotkała się z taką ilością negatywnych komentarzy na temat swojego wyglądu" - przekazała w rozmowie z Plotkiem.
A jaka jest druga kwestia? Rodzik wskazała, że Paulinie Smaszcz nie pomogły "publiczne wypowiedzi na temat byłego męża". Nie jest tajemnicą, że byli małżonkowie mają za sobą publiczne pranie brudów. Marta Rodzik zwróciła uwagę na to, że "w wywiadach i mediach społecznościowych Smaszcz otwarcie krytykowała byłego męża, Macieja Kurzajewskiego, oraz jego nową partnerkę, Katarzynę Cichopek. Twierdziła m.in., że publiczne oświadczenie o ich dobrych relacjach było wymuszone przez Kurzajewskiego w obawie o jego wizerunek jako 'katolickiego ojca'. Takie działania spotkały się z negatywnym odbiorem opinii publicznej" - podsumowała specjalistka.
Córka Fraszyńskiej i Gonery też robi karierę w show-biznesie. Tak wygląda 35-letnia Nastazja
Tragiczny zbieg okoliczności. Maciej Musiał żegna Krzysztofa Piesiewicza w dniu premiery ich filmu
Alicja Szemplińska nagle przerwała wywiad. Dosadna reakcja izraelskiego portalu
Nowe doniesienia ws. śmierci Celińskiej. Wiadomo, co się stało. "Była nieprzytomna"
Justyna Steczkowska odgryza się Kayah za "tanie wygibasy". Te słowa pójdą jej w pięty
Eurowizja 2026. Znamy wyniki drugiego półfinału. To z nimi zawalczy Alicja Szemplińska
Gojdź tłumaczy się po skandalicznym wywiadzie u Żurnalisty. Odpowiada na zarzuty o rasizm
Michał Wiśniewski w sądzie. Jest decyzja, ale to jeszcze nie koniec
Skolim wygadał się o pracy na planie "Barw szczęścia". Ma gorzki wniosek