W Polsacie zawrzało. Marcin Rogacewicz, aktor "Przyjaciółek", w wywiadzie do telewizyjnego dodatku "Super Expressu" powiedział:
Bardzo chcę, aby widzowie kojarzyli mnie z Przemkiem Zapałą z "Na dobre i na złe".Fot. Iwona Burdzanowska / AGENCJA GAZETA
Rogacewicz ani słowem nie zająknął się o polsatowskim serialu, w którym także gra znaczącą postać. To nie spodobało się stacji, w której aktor najpierw grał w hitowych "Szpilkach na Giewoncie" u boku Magdy Schejbal.
Gdy serial został zakończony, jako jedyny z tamtej obsady otrzymał nową propozycję w "Przyjaciółkach". Gra u boku Joanny Liszowskiej. I proszę, jak się odwdzięcza Polsatowi - opowiada nasze źródło.Polsat
To nie pierwsza wpadka Rogacewicza. Aktor nie pojawił się na prezentacji jesiennej ramówki Polsatu, gdzie promowane były "Przyjaciółki". Nie zaszczycił swoją obecnością także poprzedniej ramówki wiosennej, gdzie promowano "Szpilki na Giewoncie".
Co za niewdzięcznik! - mówią na korytarzach stacji.Polsat
Myślicie, że to dobre posunięcie z jego strony?
Pegaz
Eurowizja usłyszała jej głos, ale twarzy wciąż nie pokazuje. Za tym wyborem stoi osobisty dramat
Amal i George Clooney ciepło o Polsce. Tusk ujawnił kulisy rozmowy
Zagrał w kultowej scenie w "Misiu". Tak dziś wygląda filmowy Robuś
Pokaz mody Schreiber w Sejmie. Stylistka złapała się za głowę
Donald Trump zwyzywał dziennikarkę. Podczas wywiadu padły skandaliczne słowa
92-letnia Joan Collins udowadnia, że wiek to tylko liczba. W Cannes skradła całą uwagę
Była gwiazdą "Cześć Tereska" i miała szansę na międzynarodową karierę. Jej życie potoczyło się dramatycznie
Wykryła nowotwór po materiale w "Dzień dobry TVN". "Nie miałam dolegliwości. Miałam wrażenie, że to pomyłka"
Wielkie wzruszenie po występie Szemplińskiej. Padła w ramiona ukochanego