W Polsacie zawrzało. Marcin Rogacewicz, aktor "Przyjaciółek", w wywiadzie do telewizyjnego dodatku "Super Expressu" powiedział:
Bardzo chcę, aby widzowie kojarzyli mnie z Przemkiem Zapałą z "Na dobre i na złe".Fot. Iwona Burdzanowska / AGENCJA GAZETA
Rogacewicz ani słowem nie zająknął się o polsatowskim serialu, w którym także gra znaczącą postać. To nie spodobało się stacji, w której aktor najpierw grał w hitowych "Szpilkach na Giewoncie" u boku Magdy Schejbal.
Gdy serial został zakończony, jako jedyny z tamtej obsady otrzymał nową propozycję w "Przyjaciółkach". Gra u boku Joanny Liszowskiej. I proszę, jak się odwdzięcza Polsatowi - opowiada nasze źródło.Polsat
To nie pierwsza wpadka Rogacewicza. Aktor nie pojawił się na prezentacji jesiennej ramówki Polsatu, gdzie promowane były "Przyjaciółki". Nie zaszczycił swoją obecnością także poprzedniej ramówki wiosennej, gdzie promowano "Szpilki na Giewoncie".
Co za niewdzięcznik! - mówią na korytarzach stacji.Polsat
Myślicie, że to dobre posunięcie z jego strony?
Pegaz
Aukcja Musiała na WOŚP z niespodziewanym finałem. Zszokowany aktor zabrał głos
Grafolożka wzięła pod lupę podpisy Nawrockich. Takie ma wnioski. "Silny kręgosłup wartości"
Małysz wspiera WOŚP. Rok temu zagotował się, gdy usłyszał, co o nim napisali dziennikarze
Syn Krzysztofa Ibisza ucina spekulacje. To dlatego nie nosi nazwiska ojca
Na WOŚP wciąż spada hejt. Michał Wiśniewski nie wytrzymał
Internauci oburzeni wpisem Chorosińskiej o Owsiaku. "Milczenie jest złotem"
Mocne słowa Rozenek o obawach Polek przed macierzyństwem. "Nie dziwię się"
Po zamknięciu schroniska w Sobolewie Doda znów nie wytrzymała. Uderzyła w rząd
Polsat News ma nowego dziennikarza. Wcześniej był związany z TVP Info