Dominika Gwit zrzuciła 50 kg i wciąż dba o formę. Znów założyła mini. Zobaczcie jej metamorfozę

Dominika Gwit była jedną z gwiazd obecnych na obchodach 10-lecia "Dzień Dobry TVN". Na tę okazję założyła mini i odsłoniła nogi. Zobaczcie, jak wyglądała i jak się zmeiniła.
Dominika Gwit Dominika Gwit Kapif

Dominika Gwit

Dominika Gwit w czwartek była gościem na 10-leciu "Dzień Dobry TVN". Aktorka już w maju schudła 50 kg i widać, że wciąż dba o formę, a od jakiegoś czasu coraz śmielej eksponuje wdzięki i nosi krótkie sukienki. Tak też było tym razem. Jakiś czas temu Gwit przyznała jednak, że gdyby dostała propozycję od "Playboya", nie wzięłaby udziału w odważnej sesji.

Na taką imprezę, chętnie kiecka, pokazać nogi jak najbardziej, ale, myślę, że to nie dla mnie - wyjaśniła.
Dominika Gwit Dominika Gwit WBF/ Kapif

Dominika Gwit

Dominika Gwit jest ambasadorką akcji "Jem drugie śniadanie". Razem z innymi gwiazdami namawia dzieci, by przygotowały je i wzięły do szkoły. Jaki jest jej przepis na pyszną kanapkę? Całkiem prosty.

Chleb żytni, serek naturalny, łosoś wędzony i świeży koper - czytamy w materiałach akcji.
Dominika Gwit w sierpniu 2013 i w maju 2015 roku Dominika Gwit w sierpniu 2013 i w maju 2015 roku Kapif/ WBF

Dominika Gwit w sierpniu 2013 i w maju 2015 roku

Metamorfoza Gwit robi ogromne wrażenie. Aktorka w sumie schudła 50 kg. Postanowiła odchudzać się "z głową". Zwróciła się o pomoc do Konrada Gacy, trenera znanego z programu "Fat Killers". Co ją do tego skłoniło?

Doszłam do bardzo niebezpiecznego momentu,  ważyłam 104 kg, przy wzroście 158 cm i zaczęło być to groźne dla mojego zdrowia. Jak ciało cię ogranicza, jak wchodzisz po schodach i się męczysz, jak masz problem z zawiązywaniem buta. Codziennie sama przed sobą musiałam się wstydzić. Wiedziałam, że sama siebie zaczęłam krzywdzić i wtedy zapaliła się ta czerwona lampka - wyznała w Plotek.pl.

Aktorka miała nieco inne plany odnośnie liczby zrzuconych kilogramów.

Na początku chciałam schudnąć 25-30 kg, żeby pozostać aktorka charakterystyczną. Ale jak już schudłam te 30 kg, to tak się nakręciłam, że mówię: dalej, przecież mogę więcej - dodała.
Dominika Gwit w kwietniu 2013 i w marcu 2015 roku Dominika Gwit w kwietniu 2013 i w marcu 2015 roku Kapif

Dominika Gwit w kwietniu 2013 i w marcu 2015 roku

Największą różnicę widać było, gdy miała na sobie obcisłe jeansy - w takich nic się nie ukryje. Aktorka była gościem inauguracji kampanii "Jem drugie śniadanie" oraz wernisażu Martyny Kliszewskiej w marcu tego roku. Strój Dominiki był swobodny, ale prezentowała się w nim bardzo dobrze.

W rozmowie z Marcinem Prokopem i Dorotą Wellman stwierdziła wówczas, że nie zamierza spocząć na laurach.

Nie wyobrażam sobie wrócić do starych nawyków. Chcę walczyć o to. żeby to, co wypracowałam zostało i było tylko lepiej - mówiła.
Dominika Gwit w lutym 2013 i w czerwcu 2014 roku Dominika Gwit w lutym 2013 i w czerwcu 2014 roku Kapif/ Plotek Exclusive

Dominika Gwit w lutym 2013 i w czerwcu 2014 roku

Pierwszym "sporym" krokiem był ubytek wagi 23 kg w 3 miesiące.

Dieta, jaką stosuję, jest dostosowana do mnie. Tym, co jest niezmienne, są godziny posiłków i ich ilość. Jem 4 posiłki dziennie, co 4 godziny. Dieta jest połączeniem białek, węglowodanów i tłuszczy. Jadłospis jest urozmaicony, więc dieta się nie znudzi. Jem dużo warzyw, jogurty naturalne, ser biały, kefiry oraz owoce. Owoce jem zawsze w ciągu dnia, nigdy wieczorem. Kluczem jest także picie dużej ilości wody. Moja dieta jest także pozbawiona soli i cukru - wylicza Gwit w rozmowie z Plotek.pl.

Gwit nie bała się efektu jojo.

Po procesie odchudzania bardzo ważne też jest wyprowadzenie z diety, co trwa 3 miesiące i stopniowo przygotowuje mój organizm do życia po odchudzaniu - wyjaśniła w "DD TVN".
Dominika Gwit w 2009 i 2013 roku Dominika Gwit w 2009 i 2013 roku Kapif

Dominika Gwit w 2009 i 2013 roku

A wcześniej niestety dopadł ją efekt jojo. Do show-biznesu weszła w 2009 roku. Wtedy wystąpiła w "Galeriankach". W filmie była jednak znacznie szczuplejsza niż zaledwie 4 lata później. Aktorka zdradziła, że udało jej się wcześniej zrzucić 25 kg, ale niestety kilogramy powróciły z nawiązką. Miała zaledwie 26 lat, a już cierpiała na 3. stopień otyłości. Wreszcie podjęła decyzję o odchudzaniu. Co było motorem?

Zdrowie, przede wszystkim zdrowie - mówiła w "Dzień Doby TVN". - Pomyślałam sobie, że jak mam 26 lat i 3. stopień otyłości, to co będzie za 10 lat, co będzie za 5 lat? A im człowiek jest młodszy, tym jest łatwiej.

Aktorka podkreśliła, że zawsze akceptowała się w każdym rozmiarze.

Nigdy nie miałam problemów z tym, że byłam puszysta. Zdrowie jest jednak najważniejsze - dodała w programie.