Ewelina Taraszkiewicz wydała oświadczenie. "Panie Rzeźniczak..."

Jakub Rzeźniczak udzielił wywiadu Żurnaliście, w którym stwierdził, że poznał Ewelinę Taraszkiewicz przez kolegę zajmującym się "załatwianiem dziewczyn na telefon". Matka jego córki wydała oświadczenie.
Jakub Rzeźniczak, Ewelina Taraszkiewicz
Agencja Wyborcza.pl,Instagram.com/ewelatarasz

Jakub Rzeźniczak w rozmowie z Żurnalistą opowiedział, jak jego zdaniem wyglądała relacja z Eweliną Taraszkiewicz, z którą ma córkę. Stwierdził, że była "dziewczyną na telefon" i za pierwsze dwa spotkania zapłacił. Powiedział, że później już tego nie robił, ale spotykali się tylko na seks i nigdy nie byli w związku. Taraszkiewicz odniosła się do jego słów na InstaStories.

Zobacz wideo Rzeźniczak odpowiada na zarzuty Stępień

Ewelina Taraszkiewicz odpowiada na wywiad Rzeźniczaka: Słaba próba ratowania zniszczonej reputacji

Ewelina Taraszkiewicz ma zamiar walczyć o swoje imię w sądzie. Chce pozwać Jakuba Rzeźniczaka o zniesławienie. Podkreśla, że w przeciwieństwie do niego, na wszystko ma dowody.

Panie Rzeźniczak, ja to tylko mam nadzieję, że pan ma te dowody na tę moją "prostytucję". I tak, oczywiście, że na każde zdanie pana Rzeźniczaka odpowiem. W przeciwieństwie do ciebie, panie Rzeźniczak – ja mam dowody. Bardzo słaba próba ratowania swej i tak już zniszczonej reputacji. Stay tuned. Szkoda, że kolejna sprawa o zniesławienie będzie w Kołobrzegu, ale z przyjemnością będę jeździć na każdą rozprawę - zaznacza.
Ewelina Taraszkiewicz wydała oświadczenie
Ewelina Taraszkiewicz wydała oświadczenieInstagram.com/ewelatarasz

"Masz dwie godziny, by publicznie mnie przeprosić i odwołać te parszywe kłamstwa na temat Edyty, temat Magdy i przede wszystkim na mój temat. I tym razem skonsultuj się ze swoim prawnikiem. 11:45" - dodała. Zwróciła się także do Żurnalisty i powiedziała, że sama chętnie przyjęłaby zaproszenie na wywiad, aby do wszystkiego się odnieść.

Ewelina Taraszkiewicz wydała oświadczenie
Ewelina Taraszkiewicz wydała oświadczenieInstagram.com/ewelatarasz

Skontaktowaliśmy się z Jakubem Rzeźniczakiem, by dowiedzieć się, co myśli na temat oświadczenia wydanego przez Ewelinę Taraszkiewicz. Odpowiedział krótko: "Wszystko, co powiedziałem w wywiadzie, jest prawdą". Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ.

Jakub Rzeźniczak o relacji z Eweliną Taraszkiewicz

Rzeźniczak w rozmowie z Żurnalistą opowiedział o umowie, jaką zawarł z Taraszkiewicz. "W momencie, gdy dowiedziałem się o ciąży, próbowałem to ukryć przed żoną (...) Zawarliśmy taką umowę, to była umowa też dotycząca tego, jak będę utrzymywał dziecko, jaka część tych pieniędzy będzie szła na dziecko, na mieszkanie i na Ewelinę, bo wiadomo, kobieta, jak jest w ciąży, to na początku przez pierwsze lata może mieć problemy, żeby pracować". Dodał także, że kwota, którą płacił, wynosiła ponad dziesięć tysięcy złotych. Żurnalista zapytał też, jak doszło do tego, że Ewelina zaszła w ciążę. "Początkowo się zabezpieczałem, potem nie i to jest w ogóle już dramat i skandal" - przyznał. Rzeźniczak stwierdził także, że Taraszkiewicz miała brać tabletki antykoncepcyjne, jednak w pewnym momencie przestała je brać, nie informując go o tym.

Więcej o: