Sylwia Grzeszczak od wielu lat jest związana z Liberem. Owocem miłości pary jest córka Bogna, która w tym roku skończy sześć lat. Piosenkarka swoje życie prywatne, toteż na próżno szukać w sieci wielu rodzinnych zdjęć, czy zwierzeń artystki. Mimo to ten temat bardzo ciekawi fanów. Nic więc dziwnego, że temat córki przewija się również w wywiadach. Tak było i tym razem.
O Sylwii Grzeszczak zrobiło się znowu głośniej, a to za sprawą programu "The Voice of Poland". Piosenkarka będzie jednym z jurorów. Jak sama przyznaje, przez wiele lat odmawiała, jednak teraz znalazła czas, aby sprawdzić się w tej nowej roli. Podczas promowania muzycznego show udzieliła kilku wywiadów. W rozmowie z reporterką Jastrząb Post opowiedziała nieco o córce. Zaznaczyła, że nie zamierza narzucać jej drogi, którą ma podążać w życiu. Niech sama zadecyduje, kim chce być.
Na pewno przysłuchuje się, przygląda temu, co jej rodzice robią. Na pewno będą ją wspierać niezależnie od tego, jaką drogę wybierze, otrzyma ode mnie pokłady wsparcia i ciepła w jej kierunku. Ale też nie chcę jej narzucać. Oczywiście, że widzę jakieś cechy podobne do siebie, do taty. Nie będę teraz tego zdradzać i się tym chwalić. Wystarczy, że mi to sprawia przyjemność - mówiła artystka.
Sylwia Grzeszczak będzie jurorem w "The Voice of Poland" już od września. Będziecie ją oglądać?
Nowe wieści o zdrowiu Michała Wójcika z Ani Mru-Mru. "Potrzebna chwila ciszy"
Anna Bardowska brylowała na 40. urodzinach męża. Tak się wystroiła
Prezes Republiki wygrał w sądzie z TVN. Stacja wydała oświadczenie
Andrzej z "Rolnicy. Podlasie" zdradził, ile zebrał do puszki WOŚP. "Jak za jeden dzień, to chyba dobrze"
Mateusz z "Rolnika" po rozstaniu z Basią nie wylewa łez w poduszkę. Tak bawi się z inną uczestniczką show
Doda z postulatami w Ministerstwie Sprawiedliwości. Postawiła sprawę jasno
Kubicka w rozmowie z Plotkiem reaguje na pojawienie się w aktach Epsteina. Padły mocne słowa
Internauci zagotowali się po "The Voice Senior". Oberwało się Jeżowskiej
Internauci burzą się na udział Komarnickiej i Miko w "Tańcu z gwiazdami". Chyba zapomnieli, jak to zwykle się kończy