Aktor, znany z wielu ról filmowych i teatralnych, nie boi się poruszać trudnych tematów. Otwarcie podchodzi m.in. do tematu finansów, historii, czy religii. W rozmowach wraca do doświadczeń pokolenia, które dorastało w realiach PRL. Zwraca uwagę na to, jak ten okres wpłynął na sposób myślenia i postrzegania własnej historii.
Tomasz Karolak przyznał przed laty na łamach Gazety Wyborczej, że temat PRL nie jest dla niego neutralny. Wspomina o rozmowach prowadzonych w gronie osób związanych z teatrem. Wskazał, że wiele osób z jego pokolenia odczuwa wstyd związany z dorastaniem w czasach PRL, niezależnie od środowiska, w którym się wychowało. Dopiero po latach pojawiła się potrzeba zmierzenia z tym tematem.
Wspomnienia z tamtych lat dotyczą także postaci, które kiedyś były powszechnie podziwiane. Dziś ich ocena nie jest jednoznaczna. Karolak zwraca uwagę w rozmowie z "Wyborczą", że rozmowa o dawnych idolach, takich jak bohaterowie seriali czy postacie publiczne, stała się trudna i często krępująca. To efekt zmiany perspektywy po latach. Mimo to elementy tamtej kultury nadal funkcjonują w pamięci.
Choć wiele osób deklarowało odcięcie się od przeszłości, nie wszystko da się wymazać. Wspomnienia wracają w codziennych sytuacjach. Aktor przyznaje, że nadal łapie się na śpiewaniu piosenek z tamtych lat, które mimo prostoty zapadły w pamięć. To pokazuje, jak silny wpływ miała kultura tego okresu. Takie doświadczenia są wspólne dla wielu osób wychowanych w tamtym czasie.
- Wstyd jest dziś rozmawiać o naszych bohaterach z dzieciństwa. Bo jakich mieliśmy bohaterów? Czterech pancernych? Czy Mirosława Hermaszewskiego? Przecież wszyscy zbieraliśmy znaczki z pierwszym polskim kosmonautą. Ciągle łapię się na tym, że podśpiewuję sobie hity z tamtych lat: Sośnickiej, Sipińskiej. Te piosenki opowiadają o jakiś pierdołach, a jednak w nas zostały - opowiadał na łamach Gazety Wyborczej Tomasz Karolak.
Tomasz Karolak powiedział w rozmowie z Gazetą Wyborczą, że po latach wraca do refleksji nad własnym stosunkiem do PRL. To proces, który dotyczy także jego znajomych. Zaznacza, że dopiero przed czterdziestką pojawiła się realna potrzeba rozmowy o tym, co ten okres naprawdę oznaczał. Wcześniej temat był odkładany na bok.
Aktor odnosi się także do losów osób, które w PRL były symbolami sukcesu. Ich późniejsze życie często wyglądało inaczej. Zwraca uwagę, że historie takich postaci jak Mirosław Hermaszewski są złożone i mogą budzić silne emocje. To przykład zmiany spojrzenia na przeszłość. Ocena tamtych czasów nadal pozostaje tematem otwartym.
Tomasz Karolak to jeden z najpopularniejszych współczesnych aktorów, a także reżyser i przedsiębiorca. Jest założycielem i dyrektorem artystycznym Teatru IMKA w Warszawie. W placówce powstawały m.in. spektakle odnoszące się do polskiej rzeczywistości i historii, w tym tematów związanych z PRL.
Żona Gortata szuka pracownika. Lista wymagań jest długa. Kwestia pensji oburza
Tak w młodości wyglądali Andrzej i Agata Dudowie. Spójrzcie na spodenki polityka i fryzurę jego żony
Rutkowski rusza w pościg za Romanowskim! Tylko nam wyjawił: Gleba i pozamiatane
Rozjuszony Miszczak nie chce Janji Lesar w "Tańcu z gwiazdami". Wiadomo, co się stało. "Strzał w kolano"
Kubicka zalała się łzami i wszystko nagrała. "Ja po prostu nie mogę"
Córka Fraszyńskiej i Gonery też robi karierę w show-biznesie. Tak wygląda 35-letnia Nastazja
Ile naprawdę zarobi Alicja Szemplińska na Eurowizji? Odpowiedź może zaskoczyć
Niespodziewane sceny na koncercie Maty. Kamery uchwyciły pocałunek Quebonafide i... Okiego. To nagranie to hit!
Pola Wiśniewska zmieni nazwisko po rozwodzie? Jednoznaczna odpowiedź