Niespodziewane doniesienia. Miuosh żegna się ze sceną. Co się stało?

Miuosh żegna się ze sceną. Jak tłumaczy, muzyka, którą tworzył kiedyś, oddawała emocje, które dziś już do niego nie należą. Teraz artysta ma nowe plany. Jakie?
Miuosh
Kapif

Miuosh, czyli Miłosz Paweł Borycki, to jeden z najważniejszych twórców na polskiej scenie muzycznej. Choć wywodzi się z hip-hopu, jego muzyka często wykracza poza ramy tego gatunku. Twórca łączy rap z muzyką symfoniczną, alternatywą, a także elektroniką, tworząc nową jakość dźwięku. Tym bardziej zaskakuje jego ostatnie wyznanie o zejściu ze sceny. 

Zobacz wideo Viki nagrała piosenkę z Malikiem. "Jest dla mnie jak starszy brat"

Miuosh kończy koncertowanie i schodzi ze sceny rapowej. "Nie mam już w sobie tych emocji i nie chcę do nich wracać"

W rozmowie z Plejadą Miuosh ujawnił, że w tym roku zagra swoje ostatnie koncerty i zamyka etap aktywnej obecności na scenie. - Nie mam zamiaru stawać na froncie na środku sceny z mikrofonem i wypluwać z siebie tych rzeczy - mówi raper.

Powód decyzji jest prosty i raczej pozytywny - Miuosh kończy koncertowanie, bo w jego życiu jest teraz spokój i satysfakcja, które nie wymagają już wyrażania emocji w twórczości. - Szczerze? Ja nie mam już w sobie emocji, które pozwalałyby mi w odpowiedni sposób tworzyć utwory. Jest u mnie za spokojnie za dobrze w życiu, żeby o tym pisać, a nawet jeśli bym o tym pisał, to i tak musiałbym grać czasem te stare utwory - powiedział.

Miuosh podkreślił, że nie czuje autentyczności w wykonywaniu starych utworów, które oddają dawne emocje, z którymi już się nie utożsamia. - Jak stoję na scenie i ten stary utwór ma ze mnie wylecieć, to ja muszę trochę poczuć to, co wtedy czułem, jak go pisałem, żeby to było autentyczne dla odbiorcy, bo w rapie o to chodzi. To nie jest wykonywanie. Ja zawsze traktowałem to jako oddawanie konkretnej emocji. Nie chcę do nich wracać - wyjaśnił.

Miuosh kończy koncertowanie, ale tworzy dalej. "Mam jeszcze parę rzeczy do napisania"

Miuosh zdradził też, że planuje przypieczętować swoją karierę rapową w formie mini-albumów. - Mam parę rzeczy jeszcze do napisania. Chciałbym to napisać, zawrzeć to w jakichś takich trzech minialbumach miesiąc po miesiącu. Podziękować wszystkim potem, jakąś minitrasą albo ostatnim koncertem. Zobaczymy - zapowiedział.

Choć Miuosh kończy etap koncertowy, pozostaje aktywny w branży muzycznej i będzie kontynuować twórczość na nowych zasadach. Podkreślił, że od 2020 roku skupia się głównie na pisaniu tekstów i muzyki dla innych wykonawców. Docenił też swój angaż w programie "Must be the music". - Mamy strasznie zdolnych ludzi dookoła i mam szczęście na nich trafiać. Między innymi przez ten program i potem z nimi współpracować - podsumował.

Więcej o: