Niepokojący wpis Britney Spears o członkach rodziny. "Teraz się ich boję"

Britney Spears komunikuje się z fanami głównie przez Instagram. W ostatnim czasie gwiazda podzieliła się bardzo smutnymi przemyśleniami na temat tego, czego doświadczyła ze strony bliskich jej osób.
Britney Spears
Fot. Instagram/britneyspears

Britney Spears  wielokrotnie podkreślała w mediach, że czuła się jak więzień.  Nie mogła samodzielnie decydować o najprostszych sprawach, takich jak: pójście do kosmetyczki czy zjedzenie obiadu. "Cokolwiek robiłam, ojciec nie spuszczał mnie z oczu. Nie mogłam prowadzić auta. Każdy, kto mnie odwiedzał, musiał podpisywać różne papiery" - czytaliśmy w autobiografii "The Woman In Me". W 2021 roku jego córka odzyskała własne social media i głos, który zabiera także na bardzo osobiste tematy.

Zobacz wideo Gradek współczuje Spears

Britney Spears nie ma dobrych relacji z rodziną. To wyznanie daje do myślenia

5 lutego wokalistka zamieściła poruszający wpis dotyczący życia prywatnego. Wspomniała o izolacji, za którą stała jej rodzina. "Ci z was, którzy mają w rodzinie osoby, które twierdzą, że pomagają wam, izolując was i sprawiając, że czujecie się niesamowicie wykluczeni... oni się mylą. Jako ludzie potrafimy wybaczać, ale nigdy nie zapominamy. Tęsknota i pragnienie kontaktu są zawsze kluczowe!" - zaczęła Spears.

"Mam ogromne szczęście, że w ogóle żyję, biorąc pod uwagę to, jak moja rodzina potraktowała mnie kiedyś w życiu, a teraz się ich boję" - zaznaczyła gwiazda, nawiązując prawdopodobnie do kurateli. "To dziwne, że Bóg działa w tajemniczy sposób. Przyjaciele, jak myślicie, co on dzisiaj mówi? Bo szczerze mówiąc, bez względu na to, co powie, oni nigdy nie wezmą odpowiedzialności za to, co zrobili" - uzupełniła.

Britney Spears odpowiedziała byłemu mężowi

Kevin Federline był mężem gwiazdy w latach 2004-2007. Doczekał się z nią dwóch synów, Seana Prestona oraz Jaydena Jamesa. Federline'a w ubiegłym roku opublikował autobiografię, w której opisał, jak miało wyglądać jego małżeństwo z wokalistką. Zarzucał jej między innymi "niepokojące" zachowania, którego świadkami mieli być synowie pary. Jak twierdził, rzekomo bali się matki. Britney Spears w oświadczeniu odniosła się do zarzutów byłego męża.  "Niestety, zawsze byli świadkami braku szacunku, jaki okazywał mi ich własny ojciec. Muszą wziąć odpowiedzialność za siebie. Jeden z synów widział mnie tylko przez 45 minut w ciągu ostatnich pięciu lat, a drugi odwiedził mnie tylko cztery razy w ciągu ostatnich pięciu lat" - przekazała.

Potrzebujesz pomocy?

Jeśli potrzebujesz rozmowy z psychologiem, możesz zwrócić się do Całodobowego Centrum Wsparcia pod numerem 800 70 2222. Pod telefonem, mailem i czatem dyżurują psycholodzy Fundacji ITAKA udzielający porad i kierujący dzwoniące osoby do odpowiedniej placówki pomocowej w ich regionie. Z Centrum skontaktować mogą się także bliscy osób, które wymagają pomocy. Specjaliści doradzą, co zrobić, żeby skłonić naszego bliskiego do kontaktu ze specjalistą.

Więcej o: