Sylwestrowe imprezy wywołały ogromne emocje w mediach społecznościowych. Thomas Anders z zespołu Modern Talking wystąpił w stacji Polsat. Według "Faktu" wokalista podobno zgarnął za koncert niemal 100 tysięcy euro. Widzowie mieli wysokie oczekiwania, jednak Anders nie do końca je spełnił. Po sylwestrowej nocy w sieci pojawiło się sporo negatywnych komentarzy na temat jego występu. "Anders nawet z playbacku nie potrafi udawać", "Thomas Anders z playbacku, nawet się z tym nie kryje", "Co za playback", "Masakra" - pisali w mediach społecznościowych. Co na to Thomas Anders?
Thomas Anders ma bardzo dobre zdanie o Polakach, o czym opowiedział w programie "halo tu polsat". Wokalista ma w planach znów zagrać w naszym kraju. - Uwielbiam przyjeżdżać do Polski, ponieważ ludzie są tu niezwykle przyjaźni i otwarci. Myślę, że nawet w tym roku zagram tutaj nawet pięć, sześć, a może nawet siedem koncertów - powiedział. Piosenkarz wspomniał także o polskich fanach, którzy pojawiają się pod jego hotelami. - Kiedy przyjeżdżam do hotelu, to czekają tam na mnie, pokazują mi stare płyty i zdjęcia sprzed dziesięcioleci. To zawsze jest dla mnie czymś wyjątkowym. Ludzie tu są naprawdę niezwykle życzliwi, to jest zupełnie inne doświadczenie - dodał Thomas Anders w śniadaniówce stacji Polsat.
Podczas wywiadu Thomas Anders wspomniał także o fanach na jego koncertach. - Widzę, że każdy z nich niesie w sobie własną, wyjątkową historię, ukrytą głęboko w duszy. Może była to pierwsza miłość? Może czas małżeństwa? A może chwile trudne? Rozstanie, rozwód lub coś innego? Nie widzę tego dosłownie, ale czuję te emocje - mówił. Na koniec złożył widzom życzenia. - Życzę wszystkim, aby odnaleźli w sobie to, czego naprawdę szukają. Wewnętrzne szczęście i dobre uczucia - to właśnie one dają ogromną siłę. Kiedy człowiek jest w równowadze, we właściwym miejscu, może dokonać naprawdę wielu rzeczy - skwitował.
Zamienili dom na dwupiętrowy, luksusowy apartament. Szatanowie pokazali, jak mieszkają
Śledczy poszukują Polki, która zaginęła na Majorce. Natrafili na zaskakujący trop
Łukasz Simlat widział ojca tylko raz w życiu. Po latach dostał od niego list
Po krótkich włosach Pauliny Smaszcz nie ma już śladu. Ekspert pod wrażeniem. "Odjęła sobie 15 lat"
Mama Iwony Wieczorek wydała ważne oświadczenie. Padły zaskakujące słowa
Wojciechowska apeluje do Mroza. "Nie wiem, k***a, czy to można odkręcić teraz". Jest odpowiedź pisarza
Reżyser mówi o "dużym ego" Sanah. Tak wspomina ich współpracę. "Jej nie jest na rękę..."
Kukiz ostro o projekcie ws. wsparcia artystów. Muzyk z Republiki mówi o "intelektualnej masakrze"
Mateusz Damięcki nie odpuścił Mentzenowi. Porównał go do... osła