Drugi odcinek "Tańca z gwiazdami", który wyemitowano 21 września na antenie Polsatu, obfitował w kontrowersje. Jedną z nich była wypowiedź Ewy Minge skierowana w stronę Rafała Maseraka. Tutaj przeczytacie o tej sprawie. Zaskakujące słowa padły również z ust Ewy Kasprzyk, która wzbudziła kontrowersje swoimi rozważaniami o terapii i alkoholu. Teraz aktorka postanowiła skomentować tę sprawę.
Przed występem Bagiego i Magdaleny Tarnowskiej pojawił się materiał, w którym influencer polecił terapię. Jury postanowiło odnieść się do nagrania. - Mówmy o tym, co nas boli otwarcie - podkreślił Tomasz Wygoda. Wtedy do akcji wkroczyła Ewa Kasprzyk. - Ja, gdybym miała iść na terapię albo na drinka, to poszłabym na drinka, bo taniej się płacze - uznała aktorka, na co od razu zareagował Krzysztof Ibisz. - Ale nie promujmy tego - padło z ust prowadzącego.
W sieci zawrzało. Sama Kasprzyk odniosła się do sprawy w rozmowie z Plejadą używając przy tym frazy typowej dla non-apology (przeprosiny bez przeprosin): "Jeżeli ktoś poczuł się urażony, to bardzo przepraszam", dodając, że to wszystko to przecież... żart.
- To był tylko żart. W ogóle nie przykładam do tego jakiejś wielkiej wagi. Jeżeli ktoś poczuł się urażony, to bardzo przepraszam. Szczególnie psychologowie. Ale uważam, że to było wszystko w konwencji zabawy i żartu - wyjaśniała.
Nas te słowa nie przekonują, zwłaszcza że w obecnych czasach coraz więcej osób potrzebuje pomocy psychologicznej i psychiatrycznej. Nie należy bagatelizować tego problemu, który dotyka wielu. "Żarty" na ten temat są zwyczajnie niepotrzebne oraz niesmaczne, a na dodatek umniejszają osobom, które korzystają z tej formy pomocy. Na terapie uczęszczają osoby, które mierzą się z zaburzeniami czy chorobami psychicznymi, a także te, które przeżywają trudności życiowe. Słowa Kasprzyk nie śmieszą tym bardziej, że według raportu Akademii Polonijnej w Polsce liczba uzależnionych od alkoholu i nadmiernie pijących sięga od 4 do 5 mln. Ponadto oszacowano, aż około 12 mln osób żyje w Polsce w zasięgu społecznie negatywnych skutków alkoholizmu.
W rozmowie z Plotkiem do sprawy odniosła się ceniona psycholożka, Magdalena Chorzewska. Zaznaczyła, że wypowiedzi pokroju tej, którą wygłosiła Kasprzyk, mogą przyczynić się do zwiększenia negatywnego spojrzenia na temat psychoterapii. - Nawet jeśli miał to być żart, to chcę jasno powiedzieć, że porównywanie alkoholu do terapii brzmi bardzo, bardzo źle - zaznaczyła. - Pani Ewa jest osobą publiczną, a jej słowa docierają do wielu osób. Apeluję o większą rozwagę podczas głoszenia tego typu stwierdzeń. Zapewniam, że alkohol nie rozwiązuje problemów, a z pewnością je nasila. Koszty, jakie my wszyscy ponosimy na leczenie osób uzależnionych od alkoholu są ogromne - dodała.
Jeśli potrzebujesz rozmowy z psychologiem, możesz zwrócić się do Całodobowego Centrum Wsparcia pod numerem 800 70 2222. Pod telefonem, mailem i czatem dyżurują psycholodzy Fundacji ITAKA udzielający porad i kierujący dzwoniące osoby do odpowiedniej placówki pomocowej w ich regionie. Z Centrum skontaktować mogą się także bliscy osób, które wymagają pomocy. Specjaliści doradzą, co zrobić, żeby skłonić naszego bliskiego do kontaktu ze specjalistą.
Dom Andrzeja Piasecznego ma nietypowy kolor. Wokalista zamieszkał na świętokrzyskiej wsi
Rozwód był dla niej ciosem. Dziś Bosacka zdradza nam, jak odważyła się zacząć od nowa
Gospodarstwo Andrzeja z Plutycz robi wrażenie. Wiadomo, ile hektarów posiada
Pogrzeb Edwarda Linde-Lubaszenki. Na ceremonii pojawił się tłum żałobników
Szokujące wyznanie Leszka Lichoty. "Zmieniłem pas i się ocknąłem na innym"
Córki Andrzeja są "przerażone". Szukają pomocy u króla
Karpiel-Bułecka odpowiada Miszczakowi. Poszło o słowa na temat Krupińskiej
Dawid Woliński miał 19 lat, kiedy urodziła mu się córka. Tak dziś mówi o jej wychowaniu
Michał Kempa żegna się z widzami "Szkła kontaktowego". "Chciałem to zrobić na antenie"