Film "Znachor" w reżyserii Jerzego Hoffman miał premierę w 1982 roku. Produkcja, która jest adaptacją powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza o tym samym tytule, stała się kultowa. Polacy pokochali losy profesora Rafała Wilczura - utalentowanego kardiochirurga, który traci pamięć i zostaje włóczęgą. Nieświadomy tego, kim jest, przywraca władzę w nogach Wasylkowi, synowi młynarza i zostaje okrzyknięty wiejskim znachorem. Mimo że film liczy sobie już 41 lat, nadal jest chętnie oglądany. Wystarczy powiedzieć, że w niemal każde święta jest emitowany w kilku (sic!) stacjach telewizyjnych. Wielu zaskoczyła więc informacja, że reżyser Michał Gazda postanowił odświeżyć produkcję i pokazać światu swoją wersję "Znachora".
Od 27 września na Netfliksie widzowie mogą oglądać nową wersję "Znachora". W tytułowego bohatera wcielił się Leszek Lichota. Przypomnijmy, że wcześniej główna rola należała do Jerzego Bińczyckiego. Z kolei postać Marysi, w którą znakomicie wcieliła się Anna Dymna, odegrała Maria Kowalska, którą widzowie mogą kojarzyć z takich produkcji, jak: "Pod powierzchnią" czy "Nic nie ginie". W roli hrabiego Leszka Czyńskiego zobaczymy Ignacego Lissa znanego z "Sortowni" czy serialu "Teściowie". Wcześniej tę postać odgrywał Tomasz Stockinger. Z kolei Piotra Fronczewskiego, który wypowiedział w filmie znaną kwestię "Proszę państwa to jest profesor Rafał Wilczur", zastąpił Mirosław Haniszewski. W filmie zobaczymy również takich aktorów, jak: Anna Szymańczyk, Izabela Kuna, Mikołaj Grabowski czy Małgorzata Mikołajczak. Zdjęcia, na których zestawiamy aktorów ze starej i nowej obsady filmu znajdziecie w naszej galerii, w górnej części artykułu.
Łącznikiem między "Znachorem" Hoffmana a tym w reżyserii Gazdy jest Artur Barciś. To jedyny aktor, który zagrał w obu filmach. Co ciekawe, w nowej produkcji nie wcielił się w swoją poprzednią postać - Wasyla, syna Prokopa, który dzięki tytułowemu znachorowi odzyskał władzę w nogach, ale zagrał kamerdynera Czyńskich.
Byłem bardzo sceptyczny, kiedy dowiedziałem się, że będzie realizowany nowy "Znachor". Kiedy dostałem propozycję zagrania w nim, poprosiłem o scenariusz i przeczytałem cały od deski do deski i muszę przyznać, że spodobał mi się. Czytało się to fantastycznie i rola, którą mi zaproponowano też była ciekawa - powiedział Barciś w rozmowie z Radiem RMF24.
Syn Kołaczkowskiej o pierwszych objawach choroby mamy. "Trzy minuty i ona już miała dość"
Najpierw Madzia z Sosnowca, teraz Kołodziejczak. Tak zmieniał się Krzysztof Rutkowski
Gąsienicowie z "Gogglebox" mają dom jak z bajki. Gdy poznacie metraż, złapiecie się za głowę
TVP zdjęła ten serial po trzech odcinkach. Plejada aktorów nie uratowała sytuacji. Było mi ich szkoda
Rozumie zachowanie Jabłczyńskiej? Zdradza prawdę o castingach
Księżna Kate musiała podać swój zawód. Aż trudno uwierzyć, co wpisano w dokumentach
Wspomina współpracę z Dodą. Ujawniła, jak to naprawdę wyglądało
Syn Magdaleny Zawadzkiej zakochał się w słynnej aktorce. Reakcja matki mówi wszystko
Chcą zakazać telefonów w lokalach. Restaurator zwraca uwagę na jedno. "To już chyba zbyt mocne"