Urządzanie mieszkania to nie tylko kwestia gustu, lecz także umiejętnego wykorzystania dostępnej przestrzeni. Nawet na niewielkim metrażu można stworzyć wnętrze, które będzie jednocześnie stylowe, funkcjonalne i pełne charakteru. Doskonale pokazuje to mieszkanie Grażyny Wolszczak, która postawiła na połączenie klasyki z nowoczesnością. Aktorka zdecydowała się również na sprytne rozwiązanie, dzięki któremu pomieszczenia wydają się większe, niż są w rzeczywistości. Za wyjątkowy projekt odpowiada rchitektka Marta Eljasiak-Dziki.
Grażyna Wolszczak jakiś czas temu zakończyła remont swojego nowego mieszkania. Aktorka zamieszkała w warszawskiej kamienicy z 1936 roku. Gwiazda w swoich wnętrzach połączyła klasykę i nowoczesność. Artystka jest fanką nietypowych rozwiązań. Od razu po wejściu do mieszkania w oczy rzuca się podświetlana dwuczęściowa kolumna wykonana z ponad stu stalowych rur. Pośrodku wyeksponowana jest rzeźba przedstawiająca tańczącą parę. Architektka wnętrz, Marta Eljasiak-Dziki, która odpowiada za projekt, wskazywała, że docelowo jest to miejsce na Oscara. Aktorka wyznała przed kamerami, że początkowo nie planowała generalnego remontu.
Historia była masakryczna, dlatego że poprosiłam Martę, żeby pomogła mi zaaranżować sypialnię. Resztę chciałam tylko odświeżyć i zostawić tak jak jest
- przyznała. Wolszczak pochwaliła się jasną i przestronną kuchnią, w której wzrok przyciągają głównie blaty z ciemnego marmuru. Sprzęt AGD ukryto natomiast w zabudowanych szafach. - Na moją prośbę zrobiono tutaj jak najwięcej szaf, szafeczek, przestrzeni do ukrywania wszystkiego. Bo ja kocham minimalizm, żeby nic nie było na wierzchu - tłumaczyła aktorka Mateuszowi Hładkiemu. Oryginalny dodatek w pomieszczeniu stanowią też lampy w odcieniu kobaltowym.
W materiale przygotowanym przez "Dzień dobry TVN" mogliśmy zobaczyć także salon aktorki. Jego centralnym elementem jest ogromna czerwona kanapa w stylu retro udekorowana żółtymi poduszkami. Gwiazda zdradziła, że projektantka wnętrz wykorzystała sprytny trik, aby powiększyć wnętrze. - Zwróć uwagę na lustra, które to niezbyt duże mieszkanie, bo to jest 67 metrów, powiększają na tyle, na ile można - opowiadała. Wrażenie robi także łazienka, w której podłogę zdobią tradycyjne płytki. - A zauważyłeś gorseciki warszawskie? To są stare płytki, które w tej chwili wracają znowu do mody i nazywają się właśnie gorseciki warszawskie. Gdzie pasują lepiej, jak nie u mnie? - wyjaśniła Wolszczak.
Aktorka zabrała kamery także do sypialni, w której również nie brakuje kolorystycznych akcentów. Znalazło się tam też miejsce na biblioteczkę i garderobę. - Geniusz architektów polega na tym, że z małej przestrzeni udało im się uzyskać i sypialnię, czyli łóżko z takim zagłówkiem ogromnym, i garderobę. To taka klasyczna garderoba pod tytułem walk-in closet - zachwycała się gwiazda.
Zrobiła sobie zęby w Turcji. Szok, co się stało w samolocie. "Właśnie mi odpadły"
Szósty odcinek "Tańca z gwiazdami". Kto odpadł z programu? [RELACJA]
Tomasz Ciachorowski kupił stumetrowe mieszkanie na Sycylii w cenie kawalerki w Warszawie. Przed tym ostrzega
Englert wskoczyła na stół, a Wieniawa piała z zachwytu. W komentarzach wrze
Aż tylu widzów Książulo stracił przez pizzę. "Nie ma co zamiatać sprawy pod dywan"
Burza po występie Rodowicz na Roztańczonym PGE Narodowym. W komentarzach armagedon
Patrycja Markowska o niecodziennej sytuacji. Chodziło o ojca. "Zastanawiałam się, czy mnie to zabolało"
Lewandowska nagrywała relację. Nagle wypaliła do córki. "Nie możemy pokazywać takich rzeczy"
Cleo zabrała głos po występie na Roztańczonym PGE Narodowym. "Nagle nie słyszę własnego głosu"