Od kilku lat Ozzy Osbourne walczy o powrót do zdrowia i sprawności. Jego problemy zaczęły się w 2003 roku od poważnego i niemal śmiertelnego wypadku. Wtedy muzyk przeszedł operację kręgosłupa. Od tego czasu miał problemy z poruszaniem się, a w 2019 roku upadł w sypialni, ponownie uszkadzając kręgosłup. Rok temu poddał się operacji naprawczej, a teraz przeszedł kolejną, choć ta była związana z innymi problemami zdrowotnymi. Szczegóły ujawnił w najnowszym wywiadzie.
Wokalista wystąpił w programie "Ozzy Speaks", w którym poinformował o ostatniej operacji. Okazuje się, że tym razem muzyk musiał walczyć z zakrzepami, które powstają w jego żyłach. "W ostatni poniedziałek przeszedłem zabieg usunięcia filtra. Ze względu na zakrzepy w moich nogach włożyli mi do arterii filtr, żeby uniemożliwić zakrzepom przedostanie się do serca i mózgu. To brzmi groźniej niż jest w rzeczywistości. W poniedziałek mi to usunęli" - powiedział Ozzy Osbourne. Wokalista nie ukrywa, że ma już dość kolejnych zabiegów i niekończącej się walki o sprawność. Chciałby już wrócić na scenę.
To tylko rozczarowanie za rozczarowaniem. Chciałbym to, ku**a, po prostu skończyć, żebym mógł żyć dalej - powiedział.
Z kolei w ostatnim wywiadzie dla "Metal Hammera" podkreślił, że możliwość występowania na scenie to najlepsze, co go w życiu spotkało. "Żyję dla koncertów. Musiałem odwołać trasę po Europie, ale jestem zdeterminowany. Muszę zagrać więcej koncertów, nawet gdyby mieli mnie wwozić na scenę na wózku. Z tym nie da się zerwać. To nie praca, to pi*****na pasja. Nie potrafię robić nic innego. Na samą myśl, że będę cały dzień siedział w domu… Jestem zwierzęciem koncertowym. Robię to od 55 lat. To najlepsza rzecz, jaka mi się przytrafiła" - powiedział.
Już od kilku lat muzyk odwołuje swoje występy. W maju 2023 roku miał ruszyć w trasę koncertową, którą jednak odwołał na początku lutego 2022 roku. Wcześniej z kolei przesuwał ją w czasie od czterech lat. "Nigdy nie przypuszczałbym, że moje dni koncertowania zakończą się w ten sposób" - napisał w oświadczeniu. Z kolei teraz odwołał swój występ na Power Trip, czyli festiwalu muzycznym w Kalifornii. Na scenie mają wystąpić Tool, Metallica, Iron Maiden, Guns N'Roses, AC/DC. Ozzy'ego Osbourne'a ma zastąpić Judas Priest. Poza problemami z kręgosłupem i zakrzepami Ozzy Osbourne cierpi też na Parkinsona. Jego zdjęcia także te najnowsze znajdziecie w galerii na górze strony.
Lewandowscy i Morrone w pierwszym rzędzie na pokazie Dolce&Gabbana. Styliści wydali werdykt
Burza po koncercie "Wianki nad Wisłą". "To jest porażka"
Niespodziewane doniesienia ze sceny na koncercie TVN. Do "Dzień dobry TVN" dołącza nowa prowadząca
Anna Bardowska zachwyciła na rodzinnej uroczystości. Patrzymy na pastelową stylizację
Córka Pilaszewskiej skończyła 32 lata. Tak dziś wygląda Nela, która poszła w ślady mamy
Ma dom na działce ROD. W łazience właściciele mogą podziwiać niebo i korony drzew
Wśród światowych elit i gości Obamy w Chicago. Omenaa Mensah zdradza kulisy wyjazdu
Lawina komentarzy pod wpisem Moore na temat Willisa. Jej słowa chwytają za serce
Występ Rodowicz podzielił widzów TVP. "Tego nie da się oglądać" vs "najlepsza"