Więcej o niezapomnianych historiach miłosnych przeczytasz na stronie głównej portalu Gazeta.pl
Agnieszka Czekańska z przytupem weszła do świata show-biznesu, kiedy zadebiutowała w serialu "Żegnaj, Rockefeller", wcielając się w postać Beaty Ruszkowskiej. Później było tylko lepiej. Role w produkcjach "Faustyna" i "Młode wilki" dały jej szeroką rozpoznawalność. To na planie ostatniego z wymienionych filmów poznała Jarosława Jakimowicza. Niestety, aktorka źle ulokowała uczucia, a rozstanie z aktorem zeszło się w czasie ze spadkiem popularności. Dziś kobieta ceni sobie spokój i stroni od mediów.
Agnieszka Czekańska była do szaleństwa zakochana w Jarosławie Jakimowiczu, który w czasach "Młodych wilków" cieszył się uwielbieniem młodych fanek. Mimo to aktorka wierzyła w siłę ich uczucia, ale jak to często w życiu bywa, po prostu się przeliczyła. Ciosem w serce był wywiad, którego mężczyzna udzielił w latach 90. Powiedział w nim bezpośrednio, że poszukuje seksownej partnerki. Te słowa sprawiły, że aktorka zamknęła drzwi przed Jarosławem Jakimowiczem i postanowiła oddzielić ich wspólną przeszłość grubą kreską. Zbiegło się to z kryzysem w jej życiu zawodowym. Agnieszka Czekańska co prawda brała udział w castingach, ale role, które otrzymywała, nie spełniały jej ambicji artystycznych.
Teraz aktorka utrzymuje się głównie z pracy lektorki. Od 2013 roku prowadzi jednoosobową działalność świadczącą nagrania dźwiękowe. Mimo że Agnieszka Czekańska sprawdza się jako lektorka, a jej głos widzowie mogą kojarzyć z reklam znanych produktów, czy popularnej drogerii, to zdaje sobie sprawę z pewnej niestałości zleceń wpisanej w ten zawód. Oprócz reklam lektorka podkłada głos między innymi jako narratorka w "Ukrytej prawdzie" TVN-u.
Praca lektora nie ma w sobie nic stałego. Miesiąc do miesiąca nie jest podobny, nie można nic zaplanować, bo czasem pracy w kolejnym miesiącu jest cztery razy mniej niż w poprzednim - wyznała w rozmowie z portalem Polscy Lektorzy.
To nie pierwszy raz, kiedy gospodarz programu TVP wykazał się brakiem kultury osobistej. O Jarosławie Jakimowiczu było znów głośno jakiś czas temu, kiedy kandydatka na Miss Generation 2020 twierdziła, że została zgwałcona podczas konkursu przez "gwiazdora TVP". Mimo że nie padło żadne nazwisko, Jakimowicz postanowił zabrać głos. W ostatnim czasie udostępnił także w mediach społecznościowych wpis, w którym porównał zdjęcia Donalda Tuska i Władimira Putina, podpisując sklejkę słowami: "Zdrajcy won". Konto mężczyzny zostało usunięte prawdopodobnie z powodu naruszenia regulaminu, ale dziś już wyświetla się normalnie w wyszukiwarce Instagrama.
Zobacz też: Jarosław Jakimowicz sięgnął dna drugi raz w tym tygodniu. Wrzucił zdjęcie Putina. Nagle zniknął
Znaliście tę historię miłosną? Czy brakuje wam Agnieszki Czekańskiej w popularnych produkcjach telewizyjnych?
Ewa Chodakowska została zatrzymana przez ochronę i policję na lotnisku. Mówi o upokorzeniu
Mandaryna obłowi się w "Tańcu z gwiazdami"? "Dostajemy wynagrodzenie, ale..."
Co daje jej USA, czego nie ma w Polsce? Jędrzejczyk wspomina o inwestycjach
Dobrosz-Oracz oburzona na spotkaniu z Morawieckim. "Dlaczego pan cenzuruje pytania?"
Jest zadyma. Dzieci księcia Harry'ego i Meghan Markle wypisane ze szkoły po dwóch dniach. Wiadomo, o co poszło
Michael J. Fox dostał owacje na stojąco po przemówieniu na gali Emmy. Te słowa chwytają za gardło
Emmy pod znakiem wielkiej mody. To oni świecili najjaśniej. "Żywa interpretacja nagrody"
Gillian Anderson dokonała coming outu. Aktorka otwarcie mówi o swojej orientacji
Książulo odwiedził nowy lokal Gessler. Był w szoku, gdy spróbował dań. "Szczerze, ja tu doznaję..."