Ekspert wyłapał, jak Zełenski zwrócił się do Nawrockiego. "To ważny gest"

19 grudnia rozpoczęła się wizyta Wołodymyra Zełenskiego w Polsce. Co udało się wyczytać ze spotkania prezydenta Ukrainy z Karolem Nawrockim?
spotkanie Karola Nawrockiego z Wołodymyrem Zełenskim
spotkanie Karola Nawrockiego z Wołodymyrem Zełenskim, Fot. REUTERS/Kacper Pempel

Jeszcze przed południem media obiegły pierwsze zdjęcia z powitania Wołodymyra Zełenskiego przez Karola Nawrockiego. W planach wizyty znalazło się m.in. spotkanie polityków w cztery oczy, a także rozmowy delegacji oraz konferencja prasowa. Na antenie TVP Info spotkanie polityków komentował dziennikarz "Gazety Wyborczej" Arkadiusz Gruszczyński. - Zwróciłem uwagę na to, że prezydent Wołodymyr Zełenski zwracał się po imieniu do prezydenta Nawrockiego w trakcie konferencji prasowej. To jest ważny znak, ważny gest. Wiemy, że w dyplomacji bardzo istotne są relacje osobiste między przywódcami i politykami - przekazał. 

Zobacz wideo Co powiedziała o pierwszej damie?

Co można wyczytać ze spotkania Karola Nawrockiego z Wołodymyrem Zełenskim?

Arkadiusz Gruszczyński w TVP Info wspomniał także o postawie Karola Nawrockiego. - Zwróciłem również uwagę, że prezydent Karol Nawrocki był, można powiedzieć, wyluzowany. Sprawiał wrażenie polityka, który odbył dobrą rozmowę ze swoim ukraińskim odpowiednikiem - powiedział dziennikarz. Jego uwagę przyciągnął również sposób wypowiedzi polskiego prezydenta. Jak stwierdził, Nawrocki mówił "jednym językiem z rządem Donalda Tuska i całym światem zachodnim".

Gruszczyński zauważył również, że w związku z wizytą Zełenskiego w Polsce został złamany zwyczaj dyplomatyczny. - Który nakazywałby Karolowi Nawrockiemu odbyć pierwszą wizytę w Kijowie, dlatego że Wołodymyr Zełenski jest dłużej panującym prezydentem - dodał dziennikarz.

Ekspertka przeanalizowała zdjęcia ze spotkania Karola Nawrockiego z Wołodymyrem Zełenskim

Na prośbę Plotka pierwszym zdjęciom ze spotkania prezydentów przyjrzała się ekspertka PR Marta Rodzik. - Pan prezydent Ukrainy ma dość casualowe podejście do spotkań dyplomatycznych. Wielokrotnie możemy zobaczyć go w koszuli w kolorze czarnym, czarnych spodniach i kurtce w kolorze oliwkowym. Taki dobór stroju jest półoficjalny i nie jest odpowiednią formą do spotkań reprezentacyjnych, lecz często takie nieformalne stroje przybliżają swoją autentycznością do społeczeństwa - powiedziała nam ekspertka. Jej zdaniem po Zełenskim było widać emocje. - Prezydent Ukrainy, co widać po gestach i mimice, czuł się trochę zestresowany - stwierdziła.

Więcej o: