Aleksandra Mirosław zdobyła podczas igrzysk olimpijskich w Paryżu złoty medal, co jest ogromnym osiągnięciem. Mistrzyni olimpijska we wspinaczce sportowej pojawiła się w związku z tym na Gali Mistrzów Sportu, która odbyła się 4 stycznia. To był wyjątkowy wieczór nie tylko dla niej, ale i dla jej męża, z którym jest także związana zawodowo. Jesteście ciekawi, co nagrodzona powiedziała ze sceny?
Sportsmenka została uznana za najlepszego sportowca Polski 2024 roku według plebiscytu "Przeglądu Sportowego". Z kolei jej partner Mateusz Mirosław doczekał się nagrody Trenera Roku w 90. Plebiscycie "Przeglądu Sportowego". - Chciałabym szczególne podziękowania złożyć właśnie na ręce mojego trenera, a prywatnie mojego męża. Jest ze mną od ponad dziesięciu lat, był ze mną w momencie, kiedy było najtrudniej, kiedy było najciężej. To ciągnął, to on był tym motorem napędowym w wielu sytuacjach. Bez niego by się to wszystko nie udało - przekazała sportsmenka na gali. Dodała następnie kilka wzruszających słów. - Każdego dnia go podziwiam za to, kim, za to jaki jest. Dla mnie jest to piękny człowiek, wybitny trener i miałam mu przekazać podziękowania tutaj na tej scenie, bo od dzisiaj też jedna z gwiazd na niebie nosi jego imię, bo czasami niektóre gwiazdy błyszczą w cieniu, ale rozświetlają ścieżkę innym - powiedziała Aleksandra Mirosław, czym wyraźnie poruszyła męża. Podczas przemowy Mirosław kamery na moment pokazały jej męża. Słowa ukochanej bardzo wzruszyły Mateusza Mirosława, który z trudem powstrzymywał łzy.
Na przykładzie tej pary można śmiało stwierdzić, że da się stworzyć jednocześnie harmonijny duet prywatny i zawodowy. Zakochani poznali się jeszcze za czasów studiów na AWF w Warszawie. Postanowili stanąć na ślubnym kobiercu w 2019 roku. Dziś widzimy, że uczucie Aleksandry Mirosław i Mateusza Mirosław kwitnie. Na gali, na której pojawili się razem, sportsmenka postawiła na czarną kreację w cekinach, natomiast jej mąż założył klasyczny, czarny garnitur. Duet z uśmiechami na twarzach pozował przed fotoreporterami na sali.
Dom Andrzeja Piasecznego ma nietypowy kolor. Wokalista zamieszkał na świętokrzyskiej wsi
Rozwód był dla niej ciosem. Dziś Bosacka zdradza nam, jak odważyła się zacząć od nowa
Gospodarstwo Andrzeja z Plutycz robi wrażenie. Wiadomo, ile hektarów posiada
Michał Kempa żegna się z widzami "Szkła kontaktowego". "Chciałem to zrobić na antenie"
Szokujące wyznanie Leszka Lichoty. "Zmieniłem pas i się ocknąłem na innym"
Ksiądz ujawnia kulisy udziału w "The Traitors". "Musiałem prosić o pozwolenie"
Córki Andrzeja są "przerażone". Szukają pomocy u króla
Pogrzeb Edwarda Linde-Lubaszenki. Na ceremonii pojawił się tłum żałobników
Robert Carradine nie żyje. Aktor zmarł w wieku 71 lat