Wilfredo Leon, choć ma zaledwie 31 lat, na jego koncie jest już nie jeden medal. Złoto, srebro i brąz w Lidze Narodów, srebro w Pucharze Świata, złoto i dwukrotny brąz w Mistrzostwach Europy, brąz w Lidze Światowej i srebro w Mistrzostwach świata, to tylko niektóre z jego osiągnięć. Już w sobotę 10 sierpnia wraz z drużyną powalczy w finale na igrzyskach olimpijskich.
Reprezentacja Polski po raz pierwszy od 48 lat awansowała do finału igrzysk olimpijskich. Jego ukochana żona - Małgorzata Leon jest jego największym wsparciem. Para poznała się... podczas wywiadu, gdy kobieta pracowała jeszcze jako dziennikarka i bardzo chciała porozmawiać młodą gwiazdą siatkówki. Od 2016 roku są szczęśliwym małżeństwem i mają troje dzieci - Natalię, Cristiana i Selenę. Jak przyznawała w niedawno udzielonym wywiadzie żona siatkarza, Leon do występu w igrzyskach przygotowywał się od wielu miesięcy. Przede wszystkim wiele zmienił w swoim codziennym sposobie odżywiania.
Ograniczył słodycze. Wilfredo nigdy nie miał problemu, by zjeść deser, a często nawet dwa - uwielbia słodkości. I tak spalał te kalorie na treningach, ale postanowił, że przed tak ważnym turniejem ograniczy tego typu przekąski, na rzecz większej ilości produktów zawierających białko. Ponadto wprowadził całkowitą abstynencję, choć nigdy nie należał do osób pijących dużą ilość alkoholu. Od grudnia zeszłego roku nie wypił jednak ani kropli. Nawet przy okazji imprez rodzinnych, urodzin, odmawiał toastu lampką szampana
- mówiła Sportowym Faktom Małgorzata Leon.
A słodycze faktycznie Leon lubi, szczególnie pączki swojej żony. Rok temu pozwolił sobie jednak jedynie na jednego, ponieważ wtedy trwały przygotowania do najważniejszej fazy sezonu. Promował wtedy również akcję "Pączkuj dobro", mającą na celu przeznaczenie kwoty, którą przeznaczylibyśmy na pączka na organizację charytatywną.
Prywatnie oprócz bycia aktywnym mężem i ojcem, Wilfredo Leon lubi wędkować. Swoimi osiągnięciami chwali się często w mediach społecznościowych. Cóż, jak widać, jest nie tylko grubą rybą w świecie polskiej siatkówki, ale również potrafi grubą rybę złowić.
Wilfredo Leon urodził się w Santiago de Cuba jako syn byłego zapaśnika i byłej siatkarki. Jego bracia trenowali baseball i koszykówkę. Mając 12 lat, zaczął uczyć się w Narodowej Kubańskiej Szkole Siatkówki. W reprezentacji Kuby zadebiutował w wieku 14 lat w turnieju eliminacyjnym do Igrzysk olimpijskich w Pekinie. W wieku 17 lat został wybrany na kapitana reprezentacji Kuby. W 2012 roku zrezygnował z gry w reprezentacji Kuby po przegranych kwalifikacjach do Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Wtedy od roku współpracował z polskim menadżerem sportowym Andrzejem Grzybem i od 2014 roku był zawodnikiem Zenitu Kazań. Od 2019 roku jest perłą polskiej reprezentacji. Po jego zdjęcia, także te z żoną, zapraszamy do galerii na górze strony.
Synowa Martyniuków z mężem Danielem świętują roczek syna. Na próżno tam szukać Zenka z Danutą
Gwiazda "Plebanii" porzuciła dotychczasowe życie dla szejka. Nie przewidziała, jak to się skończy
Joanna Senyszyn zdradza sekret rekordowo wysokiej emerytury. To dlatego otrzymuje niemal 19 tys. zł
Zmaga się z agresywną formą raka. "Nie mogę przyjmować niczego doustnie". Clarkson szczerze o szokującej diagnozie
Kolejny odcinek polskiej "Sukcesji". Jest decyzja ws. przyszłości Piotra Żaka
Sprzedali samochody, wzięli kredyt i przeżyli szok. Aż trudno uwierzyć, co Karczmarczyk odkryła podczas remontu
Nie do wiary, jakie pytanie Piaseczny usłyszał od księdza. Po tym przestał chodzić do spowiedzi
Wioletka z "Rancza" pochwaliła się ukochanym i posypały się komentarze. On też jest gwiazdą seriali
"Super, że w końcu schudła". Zając postawiła granicę po oburzających słowach Krawczyka