Sławomir Peszko może pochwalić się już dwudziestoma kolejnymi meczami ze strzeloną bramką. W środowym półfinale Regionalnego Pucharu Polski na szczeblu rejonu Karków dwukrotnie trafił do siatki Hutnika II. Wieczysta Kraków, do której od czerwca 2020 roku należy Peszko, świętowała zwycięstwo w ekskluzywnym hotelu w Krakowie. Piłkarz grający na pozycji pomocnika wszystko pokazał na swoim Instagramie.
Wieczysta Kraków pokonała we wczorajszym spotkaniu Hutnik II Kraków 8:3 i awansowała do finału rozgrywek. Swój sukces piłkarze zaczęli świętować już w szatni, gdzie wnosili radosne okrzyki i bawili się przy piosence "Freed from desire" z repertuaru Gali. Szczęśliwy Sławomir Peszko, który podczas spotkania nie przerwał swojego ciągu meczów ze strzelonymi bramkami, zapowiedział na Instastory oficjalną część świętowania:
Dwie brameczki, dwie asysty, a teraz bal - czytamy przy zdjęciu udostępnionym w relacji.
Drużyna celebrowała zwycięstwo w sali bankietowej Cristal Palace w Krakowie. Na nagraniach widzimy elegancko zastawione stoły, ozdobione białymi kwiatami. Zawodnicy, niczym jeden mąż, zerwali się z siedzeń do tańca w rytm słyszanej już we wcześniejszym nagraniu piosenki włoskiej wokalistki. Dumni piłkarze radośnie wykrzykiwali refren utworu, który stał się chyba symbolem ich wczorajszego zwycięstwa.
Zobaczcie nagranie, na którym piłkarze świętowali swój sukces. Chcielibyście tam być?
Selma Blair aresztowana. Służby interweniowały po incydencie na pokładzie samolotu
Cindy Crawford widziana pierwszy raz od śmierci syna. Pokazała się z mężem
Russell Brand stanął przed sądem. Aktor usłyszał siedem poważnych zarzutów
Sharon Stone mówi o swojej aborcji. "Mogłam być dziewczyną, która urodziła w kabinie toalety"
Burza po występie Rodowicz na Roztańczonym PGE Narodowym. W komentarzach armagedon
Jakie wykształcenie ma Łukasz Gibała? Zaskakujące, który kierunek przed laty wybrał
Zrobiła sobie zęby w Turcji. Szok, co się stało w samolocie. "Właśnie mi odpadły"
Po filmie z Costnerem wróżono mu świetlaną przyszłość. Usłyszał wyrok dożywocia
To dlatego nie doszło do wywiadu z Olgą Tokarczuk. Wydawnictwo wskazuje konkretne pytania