Żona Gortata chwali się formą dwa miesiące po ciąży. Ujawniła szczegóły treningów

Żaneta Gortat-Stanisławska przywitała niedawno na świecie syna. Teraz żona Marcina Gortata pokazała, jak prezentuje się jej forma dwa miesiące po porodzie.
Żaneta Gortat-Stanisławska
Fot. Instagram.com/dr_zaneta_gortat_stanislawska

Żaneta Gortat-Stanisławska i Marcin Gortat poinformowali o narodzinach syna 18 stycznia bieżącego roku. "Imię wybrał mój mąż już lata temu - bez żadnych negocjacji. Marcin Junior. Myślę, że nikt się nie dziwi. A jeśli odziedziczy jego pasję i determinację, to kto wie, może i historia zatoczy koło" - poinformowała jeszcze przed narodzinami chłopca dumna mama. Teraz żona sportowca postanowiła pokazać obserwatorom, jak prezentuje się jej sylwetka niecałe dwa miesiące po przyjściu na świat dziecka.

Zobacz wideo Gortat o swojej stylówce z początków kariery w NBA: Był moment, że miałem złoty łańcuch

Żaneta Gortat-Stanisławska wróciła do ćwiczeń po ciąży. "Dziś już mogę skakać"

Gortat-Stanisławska jest dość aktywna w mediach społecznościowych, gdzie publikuje treści związane ze swoim biznesem oraz życiem prywatnym. W jednym z najnowszych InstaStories postanowiła poinformować obserwatorów, że wraca do bardziej wymagających treningów po ciąży. Jak się okazało, żona byłego koszykarza ćwiczyła również wcześniej, lecz ograniczyła tzw. kardio. 

W ciąży ćwiczyłam siłowo, regularnie. Kardio zostało zawieszone, dziś już mogę skakać

- napisała w mediach społecznościowych Gortat-Stanisławska, publikując zdjęcie z siłowni. Jak sama podkreśliła, podjęła tę decyzję, gdyż minęło właśnie siedem tygodni od narodzin jej syna.

Tak Żaneta Gortat-Stanisławska czuje się po narodzinach syna. "Jestem spełniona"

Pod koniec lutego Gortat-Stanisławska podzieliła się również szczerym wpisem na temat jej obecnego samopoczucia. Postanowiła podzielić się z fanami swoimi odczuciami na kilka tygodni od porodu. "Czas płynie inaczej. Wolniej. Uważniej. Jestem spełniona. Bardziej miękka, a jednocześnie jeszcze silniejsza. Mam córkę, mam syna… i oczywiście mojego futrzastego synka. Czuję spełnienie. Takie ciche, dojrzałe. Delektuję się tym czasem, pozwalam sobie być tu i teraz" - przekazała na Instagramie biznesmenka. Opublikowała do tego czarno-białe zdjęcie, na którym nie patrzy się jednak w obiektyw, lecz w bok i łagodnie uśmiecha. Więcej na ten temat znajdziecie w artykule: "Żaneta Gortat w osobistym wpisie. Takie słowa ponad miesiąc po porodzie".

Więcej o: