W balerinach najpierw chodziły tylko tancerki i tylko na scenie. Ale potem te kobiece buty pokochały Brigitte Bardot i Audrey Hepburn. Ikony stylu rozsławiły je na tyle, że po dziś dzień nie wyobrażamy sobie mody bez balerinek.
Szukając balerin na wiosnę, warto zacząć od Medicine. Marka ma w ofercie przebogaty wybór bucików o tym delikatnym, lekkim fasonie. Który pasuje zarówno do spodni, jak i spódnicy czy sukienki. Znajdziesz tam baleriny w całej gamie odcieni i w różnych cenach. Uwagę zwracają mega zgrabne, zamszowe balerinki, które trafiły na wyprzedaż. I kosztują teraz 99 złotych. Beżowy odcień, delikatna kokardka elastyczna podeszwa sprawiają, że to buty na każdą okazję.
Jeśli nie matowy zamsz, to może lakierkowy połysk? W Medicine znajdziesz również lakierowane baleriny, które robią wrażenie. Co więcej, też są teraz w świetnej cenie, bo trafiły na wyprzedaż i są tańsze aż o 58 procent. To kolejny dowód na to, że czasem zamiast do sklepu obuwniczego, lepiej zajrzeć do Medicine. Bardzo eleganckie, ale delikatne - połysk i delikatny paseczek z klamerką dodaje im uroku, który trudno opisać. To klasyka, którą podkręca ponadczasowa czerń balerin.
W Medicine znajdziesz nie tylko beżowe, brązowe czy czarne baleriny, ale też w ultra wiosennych kolorach. Te odcienie pasować będą idealnie do beżowych czy kremowych stylizacji. Dlatego spokojnie możesz postawić na koral wpadający w pomarańczowy lub różowo-fuksjowy. Zamszowe wykończenie sprawia, że prezentują się rewelacyjnie.
A takie klasyczne, czarne, lakierowane baleriny znajdziesz też w Sinsay. Takie, które pasować będą zawsze i do wszystkiego. Do pracy i na wielkie wieczorne wyjścia a także na rodzinne uroczystości. Jeśli więc potrzebujesz balerin na już a wolałabyś nie wydawać na nie więcej niż 50, a najlepiej nie więcej niż 40 złotych - to będzie najlepszy wybór.
Zobacz też: Sukienki z lnu nie muszą być drogie. W Reserved i H&M są cenowe perełki na wiosnę i lato