Dziś nad ranem świat obiegła niezwykle smutna wiadomość, zmarł Larry Hagman - aktor znany z serialu "Dallas".
Gdy odchodził, był otoczony przez kochających go ludzi - cytuje oświadczenie rodziny portal People.com . - To było odchodzenie pełne spokoju, właśnie takie, jakiego sobie życzył.
Wieloletni agent Hagmana, Joel Dean powiedział People :
To jest strasznie smutne. Harry był człowiekiem, którego wszyscy kochali. Ze mną włącznie. Należał do osób kochanych, wspaniałych i hojnych. No i był prawdziwym wyjadaczem estradowym.
Pod koniec 2011 roku artysta oświadczył, że zmaga się z rakiem. Choroba jednak nie przekreśliła jego planów powotu do obsady drugiego sezonu serialu "Dallas", produkowanego przez stację TNT.
W oficjalnym oświadczeniu od rodziny, czytamy:
Larry wrócił do ukochanego Dallas, dla uczczenia kultowej już roli sprzed lat, którą tak kochał.
Hagman zmarł w wieku 81 lat, na skutek komplikacji po chorobie nowotworowej w Medical City Dallas Hospital. U jego boku do końca byli wieloletni przyjaciele również aktorzy serialu "Dallas"- Linda Gray i Patrick Duffy.
polanski
Serialowa Franka apeluje do widzów "M jak miłość". "To jest wszystko moja wina"
Zasłynęła dzięki aferze na koncercie Coldplay. Szok, jak teraz zarabia
Krupa o obecności swojego nazwiska w aktach Epsteina. Modelka się nie certoli
Zawodnik świętuje 33. urodziny i wspomina o metamorfozie. Schudła 60 kg
Afery po koncercie Maleńczuka w Zamościu ciąg dalszy. Odpowiada radnej PiS
Doda zwróciła się do Donalda Tuska na antenie TVP Info. Padła zaskakująca prośba
Piaseczny nie mógł dłużej milczeć. Takie zdanie ma o Jeżowskiej w "The Voice Senior"
Andrzej z "Rolnicy. Podlasie" pokazał, jak przygotowuje wodę dla krów podczas mrozów. Internauci nie wytrzymali
Księżna Mette-Marit nie zostanie królową? Tak próbuje się tłumaczyć ze znajomości z Epsteinem